wtorek, 4 września 2012

Jesienny balkon...

Co prawda pogoda jest jeszcze całkiem ładna, świeci słońce i zbytnio nie można na nią narzekać, to i tak rano czuć nadchodzącą wielkimi krokami jesień.
Przez całą wiosnę i lato mój balkon cieszył mnie swoim wyglądem. Postanowiłam, że i jesień tego nie zmieni.
Dostaliśmy kilka małych, ozdobnych dyń. W sam raz aby postawić je na stoliku, obok lampionu z IKEA.
Wyglądają rewelacyjnie.
Mój jesienny balkon też będzie piękny, a co! :)



Tak poza tym miałam dziś zamiar uszyć parę woreczków na lawendę. Niestety, złamała mi się igła w maszynie...ku mojej ogromnej irytacji. Postanowiłam się wyładować na taborecie :) i zabrałam się do jego renowacji. Powiedzmy sobie szczerze, był stary, paskudny i miał iść na śmietnik. No ale okazało się, że można zrobić z niego małe cudeńko ;)

Więcej zdjęć wkrótce. Tym razem "krok po kroku" :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz