niedziela, 23 września 2012

Nieśpieszny poranek


Dzień dobry. Szykuje się piękna niedziela, słoneczna i pogodna. Słonecznie i pogodnie zaczynam też dzień. Pyszna herbata na poranne pobudzenie i kilka kanapek z mascarpone i powidłami śliwkowymi… mmmm delicje. A do tego nieśpieszna lektura spotkania z Pawłem Królikowskim, z październikowego numeru Zwierciadła. Aktor zaangażował się w projekt, którego tematem są wiersze księdza Marka Chrzanowskiego. Szczerze mówiąc jest mi on osobą nieznaną, lecz jeden z jego wierszy, który znalazł się w wywiadzie mnie po prostu urzekł:

„Gdy mnie kochać przestaniesz
powiedz mi szeptem na ucho
tak by serce nic nie słyszało
i zmień kwiaty w wazonie
a potem przestaw fotel
na którym siedziałem
spal we wspomnieniach
moje fotografie
stań przy oknie
i czekaj na mój powrót”.




Piękne…
Tak więc zaczynam powoli dzień… w środku takie moje słoneczko się świeci.

A na parapecie stoją wczorajsze dary, za które serdecznie dziękujemy. Pyszne pomidorki wyhodowane we własnym ogródku i orzechy laskowe… mmmm już nie pamiętam kiedy ja jadłam takie orzechy – wieki temu. Zachwycają mnie.








Na koniec uchylę Wam tylko rąbek tajemnicy… Co stworzyłam wczoraj pokażę później.



Miłej niedzieli!

2 komentarze:

  1. Oj- wiersz szarpnął moim sercem.... Muszę nad nim pomyśleć....
    Skarby jesienne pięknie wyglądają. Czekam na stworzone dzieło. Cieszę się, że masz już dobrą maszynę. Ciekawa jestem co teraz stworzysz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smaku tych orzechów nie da się do niczego przyrównać, pyszne :)
      A spod igły wyszły wczoraj (wreszcie) zasłonki do kuchni. Jeszcze trochę zmian i pokażę na blogu i zasłonki, i końcowy (dopóki się nie znudzi) efekt w jadalni :)
      Pozdrawiam.

      Usuń