piątek, 14 września 2012

Serducha...

Jakiś czas temu obiecałam, że pokażę serducha, które ozdabiałam.

Pierwsze było to z dwoma aniołkami i kokardką. Jest dla mnie absolutnie wyjątkowe... czeka na swojego właściciela...jeszcze trochę :) Do niego użyłam tylko białej farby, motywu z aniołkami i kleju/lakieru. Na końcu ozdobiłam tasiemką i kokardką.

Z drugim pobawiłam się dwiema farbami i preparatem do spękań. Co prawda liczyłam na większy efekt popękania, ale może kolejnym razem osiągnę lepsze rezultaty. Do całości dołożyłam jeszcze pastę woskową w kolorze brązu, która daje dość fajny efekt.





Pierwszą warstwę farby podsuszyłam suszarką. Następnie nałożyłam preparat do spękań.










1 komentarz:

  1. Piękne- każde inne, w innym klimacie. Wstążeczka dodaje klimatu.Lubię ozdabiać te drewniane serducha.Czekam na więcej... :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...