środa, 19 września 2012

Zimno wszędzie...kocyk i ciepła herbata

No to by było na tyle z ładnej pogody...Pada i pada. Ale nic to, dzień ma być miły! Tak postanowiłam. Plan na dziś: kocyk, herbata, książka (jak na razie książka "branżowa"-trzeba się wyetykować), później książka dla relaksu - kolejne spotkanie z Mimi.
 
Wczoraj wieczorem położyłam się z pyszną herbatą i zaczęłam czytać "Czas odnaleziony". Bez pośpiechu, bez pożerania lektury w tempie ekspresowym. Książka jest niejako celebracją slow life, więc zasługuje na slow reading :) Chłonęłam każde słowo...powolutku, rozkoszując się wyjątkową atmosferą jaką przynosi ze sobą ta książka.

Poza "Czasem odnalezionym" czekają na mnie jeszcze dwie inne pozycje. "Paryż na widelcu" i "Coco Chanel". Coco leżała na półce od świąt Bożego Narodzenia. Jakoś nie miałam weny do tej biografii. Teraz wreszcie doczekała mojego zainteresowania, dlatego też zmieniła miejsce pobytu z salonu do sypialni - tu najlepiej mi się czyta. Przeglądałam ją wczoraj i zachwycałam się zdjęciami w niej zamieszczonymi. Piękne, stare fotografie Coco Chanel oraz genialne rysunki, które wyszły spod ręki samego Karla Lagerfelda. Ta książka cieszy oko.

 

Moje empikowe przypinki ostatnio leżały w koszyczku i tak mi było ich szkoda. Dziś przyszedł mi do głowy fajny pomysł i znalazłam dla nich godne miejsce :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...