poniedziałek, 29 października 2012

Zimowa inspiracja i niebieska jesień

Zakochałam się w tym zdjęciu. 
Pochodzi z bloga i love nature.




A jak Wam minął zimowy weekend. Ja obudziłam się w niedzielę, w tak błogim nastroju, który utrzymywał się cały dzień. Zrobiliśmy sobie przed obiadem maaaalutki spacerek. Byłam zachwycona (choć nie miałam czapki, a przydałaby się).

A tutaj jeszcze jedno zdjęcie do jesiennej zabawy. Kolor niebieski - oj to było wyzwanie. Oczywiście szukałam go w domu. Szukałam, szukałam, głowiłam się...a tu nagle olśnienie :) ściana ! :)
Zawsze coś :) No i parę niebieskich drobiazgów.
Chociaż moja tegoroczna jesień jest bardzo błękitna i granatowa...z pewnych względów :)




czwartek, 25 października 2012

Fartuszkowe szaleństwo...


Witajcie moje drogie !
Za oknem szaro, buro i ponuro...ponoć ma padać śnieg w ten weekend, brrrr.
Nic to jednak, gdyż w taką pogodę aż prosi się aby rozweselić się jakimś wzorem czy kolorem.
Ostatnio wpadłam na stronę genialnego sklepu z akcesoriami kuchennymi...to jest istne fartuszkowe szaleństwo! :)
Sama nie wiem, który zestaw ładniejszy. Mam kilka typów. A Wy oceńcie same co Wam się podoba najlepiej. Ja jak na razie pozostanę wierna mojemu fartuszkowi z IKEA. Jest równie piękny.
Całą kolekcję znajdziecie na stronie: http://homelook.pl/





(źródło:  http://homelook.pl/kolekcje )




sobota, 20 października 2012

CANDY


Witam Was serdecznie ! ! !

Zapraszam na moje candy. 
Mam nadzieję, że podobają się Wam moje klamerki z drewna, ozdabiane kratką.
Według mnie wyglądają uroczo :)
Możecie używać ich zarówno do prania jak i do innych rzeczy, np. tablic.
Do kompletu 8 szt. klamerek dodatkowo bawełniany woreczek z motywem w groszki, w kolorze pastelowym.

Zasady zabawy są z pewnością Wam znane,
więc tylko dla formalności przypominam: 

1. Wstaw na swój blog ten oto obrazek z linkiem do tego posta
2. Zacznij obserwować tego bloga.
3. Napisz komentarz pod tym postem.
4. Jeśli nie masz bloga, wystarczy, że w komentarzu napiszesz swój adres e-mail

Losowanie odbędzie się 25 listopada


Pozdrawiam !

czwartek, 18 października 2012

"Perfekcyjny" dom...

Cześć Drogie perfekcyjne i nieperfekcyjne panie domu :) Do napisania niniejszego posta skłonił mnie artykuł, który przeczytałam w ostatnim Newsweeku. Dotyczył programu Perfekcyjnej Pani Domu i fali krytyki jaka się z nim wiąże. Podobno program robi młodym kobietom pranie mózgu i jest taki niefeministyczny. Hmmmmm..... Ja należę do młodych kobiet i coś mi się zdaje, że nikt mi prania mózgu nie zrobił, mimo że jestem fanką tego programu. Ba, nawet mój B. zaczął go oglądać razem ze mną.

Co jest złego w tym, żeby mieć ładny, zadbany, czysty i przytulny dom. Gdy tak przeglądam Wasze blogi i zdjęcia, które robicie to mogłabym każdą z Was określić mianem Perfekcyjnej Pani Domu...jest pięknie i przytulnie. 
Ja też staram się mieć taki dom...nie szaleję jednak i nie biegam ze ściereczką co 10 minut...(pewnie testu białej rękawiczki bym nie przeszłą) :)
Nie czuję jednak aby chęć posiadania pięknego domu była mało feministyczna. Czy fakt, że zaczęłam szyć, sadzić kwiaty, czy też zapałałam chęcią robienia przetworów jest powodem do krytyki? Chyba nie. Zapałałam nowymi pasjami, które są elementem składowym czegoś co można określić szczęściem :) 

Jestem młoda, dobrze wykształcona, chcę rozwijać się zawodowo...i chcę mieć PIĘKNY "PERFEKCYJNY" DOM :) Perfekcyjny tzn. Nasz - ciepły i przytulny. Jeśli ktoś zechce mi powiedzieć, że mówię jak kura domowa - proszę bardzo :) 





poniedziałek, 15 października 2012

Jesień w kolorach tęczy... dwa w jednym (żółty i zielony)

Jako, że byłam ostatnio w szpitalu to trochę wybiło mnie z rytmu jesiennej zabawy z kolorami. Mam nadzieję, że wybaczycie poślizg i zamieszczenie dwóch kolorów od razu :)
Ostatnio dłuższe spacery nie są mi dane (nawet nie macie pojęcia jak mi brakuje połażenia po lesie i buszowania między liśćmi). Wobec tego muszę zadowolić i siebie, i Was kolorkami znajdowanymi albo w domu albo bardzo blisko naszego bloku.
Miło mi oglądać Wasze kolorowe, jesienne zdjęcia. 



Pozdrawiam !


sobota, 13 października 2012

Trzeba znaleźć czas...

....na naukę. Nie ma zmiłuj.  Fajnie jest siedzieć i szyć poduszki, sciereczki,  serwetki,  misie i inne rzeczy ale czasem trzeba się zabrać za naukę. Wpadam teraz na Wasze blogi przez komórkę,  tak jest szybciej. I podziwiam co tam nowego macie :-) zawsze budzą moj zachwyt wasze posty i piękne zdjecia.
Milego dnia!


piątek, 12 października 2012

Bardzo szybki post :)

Witam Was dziś bardzo serdecznie.

Postanowiłam podzielić się z Wami moimi pracami. Z pewnością będzie ich przybywać, gdyż wena mnie męczy :)
W związku z tym zapraszam do mojego SKLEPIKU :)

Mam nadzieję, że znajdziecie tam coś dla siebie. I zaglądajcie wkrótce, po kolejne projekty.

Pozdrawiam ! ! !

wtorek, 9 października 2012

Nowe materiały...

Chciałam się Wam pochwalić ślicznymi materiałami, które zakupiłam na allegro. Oferta u sprzedawcy była bardzo bogata, więc nie mogłam się zdecydować - czy niebieskie czy miętowe, czy może szare kropki, a może jednak kropki z kwiatkami...a może jeszcze duże grochy :) Wybór był trudny.
Materiały są bardzo miłe w dotyku, więc z pewnością powstanie z nich coś ładnego. Mam już kilka pomysłów.
Dokupiłam jeszcze trzy rodzaje lamówek bawełnianych.
Jestem zachwycona.


A tak poza tym to muszę pochwalić mojego B. Wyobraźcie sobie, że wracam ze szpitala a tu....ku mojej ogromnej radości, kwiaty podlewane, bazylia pięknie rośnie (taka piękna nigdy nie była), no i moje ukochane wrzosy i kapucha ozdobna żyją ! Jak tu go nie kochać :)

P.S. Mam nadzieję, że Wam również przypadnie do gustu nowy wygląd mojego bloga. Naszła mnie potrzeba zmian...a ostatnio kropki i groszki są u mnie na topie.

Pozdrawiam !!!

poniedziałek, 8 października 2012

Filcowe zakładki...

Witam Was serdecznie. 
Po krótkiej nieobecności (choć i tak zaglądałam do was przez komórkę), postanowiłam wrzucić małego posta i kilka fotek z tym co jeszcze przed przymusowym oddelegowaniem do szpitala zdążyłam zrobić w domu.
Kilka filcowych zakładek do książek...tak mi sprawnie szło ich robienie, że ani się spostrzegłam a miałam już cały komplet. 

Mam nadzieję, że Wam również się podobają.
Są rewelacyjne dla takiego mola książkowego jak ja :)
Dwie już zdążyły mi towarzyszyć w szpitalnej niedoli. Były dla mnie malutkim pocieszeniem.

Pozdrawiam!





wtorek, 2 października 2012

Jesień w kolorach tęczy - pomarańczowy

Moja pomarańczowa jesień jest bardzo uboga...niestety. Trzeba dużo leżeć, więc spacery czy wycieczki nie wchodzą w grę. Znalazłam jednak troszkę pomarańczu w domu.

Dziś posadziłam wreszcie większość cebulek kwiatowych. Jeszcze zostały szafirki i hiacynty :) Trzeba tylko dokupić ziemi i doniczek :)))






Opakowania cebulek akurat były pomarańczowe :)



Miś...


"Proszę państwa, oto miś.
Miś jest bardzo grzeczny dziś,
Chętnie państwu łapę poda.
Nie chce podać? A to szkoda."

Jan Brzechwa

A to efekt mojego wczorajszego popołudnia :)