czwartek, 18 października 2012

"Perfekcyjny" dom...

Cześć Drogie perfekcyjne i nieperfekcyjne panie domu :) Do napisania niniejszego posta skłonił mnie artykuł, który przeczytałam w ostatnim Newsweeku. Dotyczył programu Perfekcyjnej Pani Domu i fali krytyki jaka się z nim wiąże. Podobno program robi młodym kobietom pranie mózgu i jest taki niefeministyczny. Hmmmmm..... Ja należę do młodych kobiet i coś mi się zdaje, że nikt mi prania mózgu nie zrobił, mimo że jestem fanką tego programu. Ba, nawet mój B. zaczął go oglądać razem ze mną.

Co jest złego w tym, żeby mieć ładny, zadbany, czysty i przytulny dom. Gdy tak przeglądam Wasze blogi i zdjęcia, które robicie to mogłabym każdą z Was określić mianem Perfekcyjnej Pani Domu...jest pięknie i przytulnie. 
Ja też staram się mieć taki dom...nie szaleję jednak i nie biegam ze ściereczką co 10 minut...(pewnie testu białej rękawiczki bym nie przeszłą) :)
Nie czuję jednak aby chęć posiadania pięknego domu była mało feministyczna. Czy fakt, że zaczęłam szyć, sadzić kwiaty, czy też zapałałam chęcią robienia przetworów jest powodem do krytyki? Chyba nie. Zapałałam nowymi pasjami, które są elementem składowym czegoś co można określić szczęściem :) 

Jestem młoda, dobrze wykształcona, chcę rozwijać się zawodowo...i chcę mieć PIĘKNY "PERFEKCYJNY" DOM :) Perfekcyjny tzn. Nasz - ciepły i przytulny. Jeśli ktoś zechce mi powiedzieć, że mówię jak kura domowa - proszę bardzo :) 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...