sobota, 15 grudnia 2012

Lemon curd czyli krem cytrynowy

Witajcie.
Eksperymentowałam wczoraj z przepisem, który znalazłam w biedronkowym piśmie "Moje Smaki Życia" - a mianowicie z kremem cytrynowym.


Powiem Wam szczerze - wyszło :)
Cały słoiczek kremu, który ma zastosowanie jako dodatek do tostów, naleśników, babeczek, itp.


Ja zajadałam się nim dziś na śniadanie w połączeniu z chrupkim chlebem z Wasy, moim ulubionym. Posmarowałam chlebki kremem i polałam je miodem. Pyszne.

Krem przypadł  mi bardzo do gustu.
Tak więc polecam. Robi się bardzo szybko, a warto go spróbować.




Smacznego i miłego weekendu. Pokażę Wam jutro naszą choinkę :) Najpiękniejsza na świecie.

Pozdrawiam.





1 komentarz:

  1. Hej, też się zasadzam na ten krem...kupiłam oryginalny w Szkocji...ale zabrali mi go na lotnisku...włożyłam nie do tej torby co trzeba. No cóż trzeba więc zrobić samemu... pozdrawiam Gosia .....czekam na Twoją choinkę:-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...