czwartek, 13 grudnia 2012

Wieczór...

Wczorajszy wieczór sprawił mi mnóstwo radości. 
Niby nic...ot chwila z książką (właściwie dwiema), a później film na dvd. Lecz to wszystko miało w sobie jakąś magię chwili. Światełka na choince dodawały temu wszystkiemu zimowego uroku.
No i najważniejsze, że wieczór spędzony wspólnie...

Literackie przyjemności sponsorowały dwie książki :) Mój ukochany już "Dobry wiatr" od Mimi i Zorkiego, którą to książkę, podobnie jak pierwszą część, absolutnie uwielbiam. A także pozycja zakupiona (za całe 10 zł) ostatnio w księgarni  MATRAS - "Boże Narodzenie w polskim domu. Kolędy i zwyczaje." Album ten nie jest zbyt gruby, ale za to pięknie wydany. Siedziałam sobie wczoraj i nuciłam pod nosem kolędy, które znalazły się w książce :) Dowiedziałam się również paru ciekawostek.

Filmem, który tak bardzo lubimy są "Listy do M." Zachwyciliśmy się nim już w zeszłym roku, w kinie. Wzruszyliśmy się nim oboje i oboje przednio się bawiliśmy.
W tym roku powtórka z rozrywki, tym razem na dvd. Ale radość, humor i wzruszenia te same :)

Moje ukochane zdanie z tego filmu..."Warto marzyć...i czekać"
Oj warto, warto.


Miłego wieczoru.


3 komentarze:

  1. Uwielbiam takie wieczory :) Pamietajmy ze wszystkie marzenia sa do spelnienia... no w kazdym razie jesli nie jest to tak do konca prawda, to marzyc warto a nawet TRZEBA !! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Listy do M. - rewelka:) Wreszcie dobry polski film:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...