wtorek, 12 lutego 2013

Trzymajcie kciuki za mojego synka.  To nie była kolka.  Jesteśmy w szpitalu.  Maksiu jest już po operacji. Żadnej matce nie życzę takiego stresu.

7 komentarzy:

  1. Ojej, a co się stało???Jak pisałaś ostatnio, to pomyślałam sobie, że może to coś poważniejszego skoro wymiotuje:-(
    Daj koniecznie znać i dużo zdrówka dla Maksia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki baaardzo mocno. Dużo spokoju i cierpliwości, a dla Maksia bardzo dużo zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo zdrówka dla Maksia!
    Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Serdeczne życzenia powrotu do zdrowia dla synka:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuki ogromnie mocno!!! szybkiego powrotu do zdrowia dla synka i buziaki...
    Nawet nie próbuję sobie wyobrazić co czujesz!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem z Wami całym serduszkiem:*** zaciskam kciuki najmocniej jak się da!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mail pełen niepokoju - w drodze. Trzymajcie się.
    e.

    OdpowiedzUsuń