piątek, 29 marca 2013

Happy Easter

Kochane, 

chciałam Wam życzyć Wesołych Świąt Bożego Narodzenia...
tzn. Wielkanocnych :)

Ta pogoda za oknem może być myląca.

Mam nadzieję, że moje zdjęcia wprowadzą trochę wiosny, mimo wszystko.

Uściski!











środa, 27 marca 2013

INDISKA inspirations

Witajcie,

mam dla Was dziś garstkę inspiracji. Są to propozycje szwedzkiej firmy INDISKA.

"Designed in Sweden by people who love India."




via: http://indiska.com/se



via: http://indiska.com/se


Mnie osobiście zachwyciły powyższe turkusy. Imbryczek to mój no.1
Równie pięknie przedstawia się kolekcja dla fanów black & white. 
Właściwie, to chętnie bym przygarnęła każdą z tych rzeczy. 
Są rewelacyjne.



via: http://indiska.com/se


A na koniec coś w intensywnych, wiosennych barwach :)

Ciekawa jestem co myślicie o tych produktach. 
Miałyście już z nimi styczność?
Bo ja pierwszy raz spotykam się z tą firmą.
Jestem zachwycona.



via: http://indiska.com/se

sobota, 23 marca 2013

Paris, Paris...in our bedroom

Witajcie moje Drogie,

Bardzo mi miło, że obserwujecie moją Werandę. Uściski dla wszystkich nowych i starych obserwatorów :)
Dziękuję za Wasze miłe komentarze pod ostatnim postem dotyczącym poduchy.
Praca wre :D powiedzmy...ale front poduchy prawie już mam. Teraz pozostaje mi tył. Tylko nie mogę się jeszcze zdecydować jaki będzie.

Dziś zaserwuję Wam kilka fotek z naszej sypialni. A właściwie z kącika z komodą. Zdjęcia co prawda już mają jakieś 2 tygodnie i z tulipanami się już pożegnałam, ale co tam :)


Komoda to Aspelund z IKEI. Uwielbiam tą białą serię. Jest bardzo ładna. 

Jakiś czas temu kupiłam dwa świeczniki w ZALANDO. Cena bardzo kusząca, bo 15 zł za sztukę. Do tego darmowa wysyłka...czego chcieć więcej :) A takie świeczniki marzyły mi się już od jakiegoś czasu. 

W prezencie od mojego B. dostałam śliczną ramkę z home&you. Oczywiście nie mam kiedy zabrać się za wybieranie zdjęć do wywołania, więc jak na razie ramka stoi pusta. Ojjj, muszę się zmotywować.

Do białej całości nie pasowały mi jedynie stare ikeowskie koszyczki. Postanowiłam je przemalować na biało, dodać wstążkę z moimi ulubionymi groszkami. I proszę...prezentują się rewelacyjnie.

No nic, późno już. Uciekam więc i życzę Wam miłego weekendu.
Uściski !












sobota, 16 marca 2013

Szydełkowa poducha...

Witajcie,
na szybko chciałam Wam pokazać, jak idą prace nad moją pierwszą poduchą robioną na szydełku.
Ja robię kółka, a mama pomaga mi je połączyć :) Z całością się nie wyrabiam czasowo.
Dzięki mamuś :***







poniedziałek, 11 marca 2013

Włóczkowo

Miał być post kwiatowy, a będzie włóczkowy. Pozazdrościłam ostatnio Wam tych pięknych babcinych pledów, robionych na szydełkach. Postanowiłam więc, że sama sobie taki zrobię. Tylko trzeba się było najpierw nauczyć obsługiwać szydełko. Jak zwykle moja mama okazała się niezastąpiona.
Pokazała co i jak. Poszperałyśmy też w internecie i podpatrzyłyśmy co nieco na blogu kotbury.


Przy robótkach na drutach pokochałam włóczkę DROPS Cotton Light.
Niestety moje szydełko z DROPSEM się nie polubiło, więc zaczęłam szukać na allegro innej włóczki.
Znalazłam dwie poniższe:
Myra i Inter FOX Supreme
Mogę Wam szczerze polecić obie. Robi się z nich bardzo fajnie. Dla początkujących osób, tak jak ja, są idealne. Myra jest troszkę cieńsza od Fox-a.

Poniższe zdjęcia prezentują już nieaktualny stan włóczki :)
Kiedy zobaczyłam jakie są fajne, to od razu złożyłam zamówienie na więcej.
Tak więc teraz mam pełen koszyk pięknych kolorków.
Pokażę je w innym poście.

Na zdjęciach prezentuje się również mój nabytek z TK MAXX - rewelacyjny druciany koszyk - I LOVE IT !!!!!!

Przy okazji pokazuję też wiosenne materiały, które ostatnio kupiłam. Ładne, prawda?







A tutaj moje próby na Dropsie. Teraz idzie mi już znacznie sprawniej.


Uściski !!!!

sobota, 9 marca 2013

Minty week, day 7 - tempus fugit

...czas biegnie...oj biegnie nieubłaganie...
Wczoraj padłam na twarz, więc ostatni miętowy post pojawia się dziś.
Chciałam Wam pokazać piękną girlandę i motyle, które zrobiła moja mama.
Są cudowne.
Polecam jej bloga, możecie tam znaleźć kilka podstawowych wzorów do robienia na drutach.
Ja jak na razie nie zabieram się za motylki, ale kwiatki może już wkrótce poczynię :)
Ostatnio pobrałam u mamy lekcje szydełkowania i zabrałam się za robienie kwadracików do pledzika. Jakoś to idzie. Chociaż jestem baaaardzo ograniczona czasowo, bo mały żąda pełnej atencji. Tak więc wychodzi mi jakaś jedna sztuka dziennie :D Do przyszłego roku mam zamiar skończyć ;)))))

Poza tym wreszcie będzie w domu zegar. Jakoś żaden mi się do tej pory nie podobał, aż w końcu znalazłam ten oto prezentowany poniżej. Możecie go znaleźć w sklepie Nasz Piękny Dom. Zegar cudny...no i miętowy.

Ściskam Was i zapowiadam wkrótce mój post kwiatowy :)




Miłego weekendu.


czwartek, 7 marca 2013

Minty week day 6 - minty DIY with Green Gate

Witajcie,
dziś przedostatni dzień miętowego tygodnia. Na dziś przygotowałam dla Was miętowe DIY inspirowane blogiem Green Gate.

Znalazłam na nim dwie fantastyczne grafiki:



Linki do nich znajdziecie tutaj i tutaj.

Już mam upatrzone miejsce do powieszenia jednej z nich.

Ściskam Was mocno i do zobaczenia jutro!

środa, 6 marca 2013

Minty week, day 5 - miętowo kwiatowo


Witajcie,
dzisiejszy dzień był tak pięknie słoneczny, że nawet mimo sporego wietrzyska zrobiliśmy sobie z małym miły spacer.
Ze spaceru przytargałam duuuużo kwiecia :) Tesco i Biedronka rządzą w naszym domu. Piękne tulipany, goździki, hiacynty, prymulki, żonkile - to wszystko mamy teraz u nas.
Ojjjj jak ja uwielbiam kwiaty!

Dziś tylko przedsmak mojego kwiatowego szaleństwa.
Prymulki w wersji minty :)
Jak na razie wskoczyły do nowej misy z TK MAXX.
Stwierdziłam, że brakuje mi żółtej. Ale nic to - zamówienie na żółtka już złożyłam u B., więc już za chwilę trzecia prymula będzie w domu.

Minty misa prymulkowa:








wtorek, 5 marca 2013

Minty week, day 4 - minty outfit

Kochane,
dziś w iście ekspresowym tempie. Maksiu już się wierci, więc za chwilę zacznie wołać "jeeeeśśśśćććć" :)))))

Ukochana mięta zagościła w mojej szafie. Tyle teraz pięknych ubrań w tym kolorze.
Skusiłam się na jedną bluzkę, a mój B. kupił mi w prezencie szal.
Kocham :*







Uściski!