piątek, 26 kwietnia 2013

To co lubię, to co kocham...

Dziś tylko taka mała zapowiedź kolejnych postów...pastelowo- szydełkowo-emaliowych ;)

Troszkę ślicznej emalii pojawiło się u mnie w domu.
Przyznaję, że pojemniczki z Nostalgii są urocze.


Ostatnimi czasy jedna z naszych blogowych koleżanek wystartowała z fantastycznym sklepikiem redecor.pl.
Gosia z HOMEFOCUSS, bo o niej mowa, przygotowała nam solidną porcję ślicznych skorupek od Ib Laursen oraz całą masą innych pięknych rzeczy.



Gratuluję i życzę sukcesów :)

piątek, 19 kwietnia 2013

Diabeł tkwi w szczegółach...in blue

Witajcie drogie koleżanki.

Natknęłam się wczoraj na bardzo niepozorny sklep. Pełno tam było pierdółek różnej maści. A to wisiorki, a to gadżety "prosto z Londynu". Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu, na jednej z półek zauważyłam całą masę gałek do mebli.

Nie mogłam się oprzeć :)
Tym bardziej, że cena była kusząca.

Ciężko mi się było zdecydować, który wzór wybrać.
Paski, ornamenty, kwiatek...hmmm. Koniec końców wzięłam wszystkie.

Już część z nichtrafiła do zabudowy, którą mamy w przedpokoju.

Kiedyś przedpokój był w tradycyjnej drewnianej boazerii. Kolor niestety nam jakoś nie leżał, więc przemalowaliśmy wszystko na biało. Na podłedze poleguje mały dywanik, prosto z IKEA, w granatowo-białe pasy. Na ścianach niebieskie ramki. Wobec tego poniższe gałki pasują jak ulał. I całkiem ciekawie wygląda to, że nie są jednakowe. Przynajmniej nie wieje nudą.


Wczoraj też przytachałam nowy numer Werandy. Urzekła mnie okładka.
I jak to stwierdził mój B. "Takie te gałeczki werandowe" ;)
Ma rację.




Bukiet kupiony dziś w TESCO ma nazwę "Radość" :)
No więc radośnie go kupiłam i teraz cieszę oko ślicznymi, wiosennymi kolorami.

Uściski dla Was!







wtorek, 16 kwietnia 2013

I love herbs

Na naszym parapecie zagościły świeże zioła.
Zaopatrzyłam się u pobliskiego ogrodnika we wspaniały rozmaryn, oregano i melisę. Dołączyły do bazylii i szczypiorku.

Uwielbiam świeże zioła.
Zawsze mam chęć wychodować je samemu ale jakoś mi nigdy nie wychodzi.
Co najwyżej rzeżuchę zasieję ;)

Specjalnie do ziółek kupiliśmy śliczną doniczkę z białej wikliny.
Na wsi jest sklepik, w którym byłabym w stanie przpuścić majątek.
Jest tam tyle wspaniałych koszyczków, porcelany, pudełeczek, wianków, figurek i wieeeeele, wieeeele innych.
Nie mogłam się zdecydować co wybrać. 

Przy okazji udało mi się znaleźć śliczny miętowy kubeczek i mini rondelek z emalii Olkusz.

Wczoraj upolowałam w Biedronce fantastyczny bieżnik. Idealnie wpasował się do naszej jadalni. Ostatnio wszystko jest w kolorze mięty, turkusu i pastelowego różu. No i oczywiście bieli :)


Pozdrawiam!









poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Weekend...

...wróciliśmy z weekendu na wsi.
Wreszcie udało się pojechać.

Maksiu odhaczył już swoją pierwszą długą wycieczkę.
Chyba mu się spodobały spacery po lesie, bo śmiał się od ucha do ucha.

Jeszcze wszystko takie szare i ponure, ale już wkrótce się zazieleni i będzie pięknie.
Ale i tak było fantastycznie.

Czyste powietrze.
Las.
Zero hałasu.

Tego nam było trzeba.

Pokażę Wam tylko kilka migawek z dzisiejszego spaceru.
Więcej zdjęć wkrótce :)

Jako że jest pięć minut po północy, idę złożyć życzenia urodzinowe mojemu B.
A już w środę moje urodziny.

Uściski