wtorek, 16 kwietnia 2013

I love herbs

Na naszym parapecie zagościły świeże zioła.
Zaopatrzyłam się u pobliskiego ogrodnika we wspaniały rozmaryn, oregano i melisę. Dołączyły do bazylii i szczypiorku.

Uwielbiam świeże zioła.
Zawsze mam chęć wychodować je samemu ale jakoś mi nigdy nie wychodzi.
Co najwyżej rzeżuchę zasieję ;)

Specjalnie do ziółek kupiliśmy śliczną doniczkę z białej wikliny.
Na wsi jest sklepik, w którym byłabym w stanie przpuścić majątek.
Jest tam tyle wspaniałych koszyczków, porcelany, pudełeczek, wianków, figurek i wieeeeele, wieeeele innych.
Nie mogłam się zdecydować co wybrać. 

Przy okazji udało mi się znaleźć śliczny miętowy kubeczek i mini rondelek z emalii Olkusz.

Wczoraj upolowałam w Biedronce fantastyczny bieżnik. Idealnie wpasował się do naszej jadalni. Ostatnio wszystko jest w kolorze mięty, turkusu i pastelowego różu. No i oczywiście bieli :)


Pozdrawiam!









8 komentarzy:

  1. Hej, ja mam problem z bazylią, zawsze mi pada niestety. Fajne zakupy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi mój B. nie wysuszy to u mnie jakoś się trzyma :) Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Zielenie, turkusy, miętowości zaczynaja panować równiez u mnie. To chyba z powodu spóźnionej wiosny. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne zioła! Muszę się wziąć za robótki i zasiać co nieco :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne te zioła !!! ja też uwielbiam smak świeżych ziół , polecam jeszcze tymianek:-) Zapraszam Cię kochana z wielką przyjemnością do mojego nowo otwartego sklepu http://redecor.pl/, gdzie wiele narzędzi i dodatków do ogrodu i domu. Wszystko od skandynawskich projektantów... a do 5 maja BONUSY!!!! Pozdrawiam Gosia z homefocuss

    OdpowiedzUsuń
  5. Twój blog jest dla mnie odkryciem roku:) Te kolory, ten klimat.... nie mogę się oderwać:)

    OdpowiedzUsuń
  6. I ja zachwycam się blogiem:))) I pastelami, moje przy Twoich wysiadają...
    Oj czuję, ze będę zaglądać!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo wiosennie i pachnąco :)

    OdpowiedzUsuń