poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Co za weekend :) i słówko o H&M HOME w Polsce

Cześć Koleżanki!

Co to był za weekend ! Pełen samych "pierwszych razów" naszego synka.
W piątek, po wielu miesiącach poszukiwań, Maks znalazł pierwszy ząbek. Jeszcze mało go widać, ale już coś wychodzi. W sobotę maluszek siadał jak najęty. Do tej pory zdarzyło mu się kilka razy usiąść samemu, choć niezbyt mu to jeszcze wychodziło. Natomiast w weekend... Istne szaleństwo!
A dziś stanął na własnych nóżkach. Najpierw jeszcze na wsi, spinał się na malutkie krzesełko. A gdy wróciliśmy do domy sam stanął w łóżeczku, trzymając się szczebelków :)))
Dziś kończy 8 miesięcy. JUŻ!!! Niemalże to do mnie nie dochodzi, że to tak szybo mija :)


***

A tak z innej beczki, wiecie że H&M HOME wkracza do Polski od jesieni?
Szkoda tylko, że jak do tej pory będzie jedynie w kilku miastach.
Znalazłam w internecie informacje, że sklepy zostaną otwarte w następujących centrach:
w Nowym Sączu (C.H. Trzy Korony), Gdyni (C.H. Wzgórze), Poznaniu (C.H. Poznań Główny i C.H. Malta), Krakowie (C.H. Bronowice) oraz Warszawie (C.H. Klif)



Mam nadzieję, że wkrótce pojawi się i sklep w Silesia City Center w Katowicach, bo Śląsk został jak widać zapomniany.

***

Tymczasem ściskam Was gorąco !!!
Ania


poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Coś z ogródka...

Witajcie !!!

Jak Wam minął długi weekend?
Nam bardzo miło.

Byliśmy na wsi. Pogoda śliczna.
Wybraliśmy się z naszym maluszkiem na basen.
Pierwszy raz :) Ile wrażeń dla niego.
Maksiu uwielbia pluskać się w wodzie, tak więc był bardzo szczęśliwy.

Jedynie powrót do domu mieliśmy z wrażeniami, gdyż nasze auto rozkraczyło się w trakcie jazdy.
I to w szczerym polu.
Całe szczęście byliśmy jeszcze w miarę blisko teściów, więc znalazł się transport do domu.
Oj ale utknąć z niemowlakiem gdzieś na odludziu do najprzyjemniejszych nie należy.

***

Jako, że teściowa ma fajny ogródek warzywny za domem przywiozłam trochę ziół.
Nawet nie wiecie jak mi się marzy taki warzywniak...
Kiedyś będę miała! Z pewnością.
A tam pomidory, cukinie, dynie, zioła i cała masa innych pyszności.
O tak :)))







piątek, 9 sierpnia 2013

Czekając na IKEA 2014

Witajcie,

bardzo mi miło, że mój rower tak Wam przypadł do gustu. Mimo tego, że przy moich obecnych 178 cm wzrostu jest już dość wyrośnięty, to i tak fajnie się na nim jeździ :)

***
A tak z innej bajki,
czy Wy też czekacie niecierpliwie na nowy katalog IKEA?
Ja nie mogłam się doczekać i szperałam, i szperałam, aż w końcu natknęłam się na KLIK



Co Wy na to?
Uściski !!!



sobota, 3 sierpnia 2013

Mój rower...

Witajcie Koleżanki!

Troszkę mnie mało ostatnio w blogowym świecie.
Pogoda taka piękna, że staramy się spędzać czas na dworze jak najczęściej.
Poza tym jestem w trakcie nauki do egzaminów korporacyjnych...ojjj ciężka przeprawa. Możecie trzymać za mnie kciuki od początku września do początku listopada. Ładny maraton, prawda?

Ostatnio wyciągnęłam swój stary, równo 20-letni rower.
JUBILAT 2 - brzmi dumnie :)
Dostałam go na komunię. Wówczas taki składak był fiu fiu.

Na dzień dzisiejszy jest on na mnie ledwo ledwo. Ale jak na razie postanowiłam pozdzierać z niego wszystkie nalepki, zmienić siodełko i chwyty. Dodałam też wymarzony wiklinowy koszyk.
Wszystko białe, gdyż ładnie komponuje się z fioletowym kolorem.




Niestety nie udało mi się wymienić opon na upragnione białe opony marki KENDA.
Mój Jubilacik ma 24 calowe , a KENDA oferuje białe śliczności dopiero od 26 cali.
Szkoooooda, bo już widziałam oczami wyobraźni, jak ładnie będzie mój rower wyglądał z wszystkimi białymi dodatkami.

Oto i on... :) w pełnej krasie po liftingu. A ja grosik do grosika będę składać na nową miętową holenderkę :)

Uściski i miłego weekendu!!!