piątek, 27 września 2013

Oh Zoe!

Wieści z frontu są takie, iż chorujemy z moim maluchem oboje :)
Oboje zasmarkani...
Maks przefroterował już całe mieszkanie w czasie raczkowania.
Tylko patrzeć, aż zacznie chodzić...ćwiczy namiętnie łapanie równowagi.

***

A tak poza tym, to jestem niezmiennie zakochana w zimowym Green Gate.
Zoe Linen jest cuuudowna.
Skradła moje serce tak samo jak Sophie Vintage.

Uściski ogromne!!!
Miłego weekendu

Ania


7 komentarzy:

  1. Oj te zdrowie jest tak potrzebne...trzymam kciuki za uleczenie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz racje - kolekcja piękna .. :-) Zdrowia dla Was !

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrówka życzę!
    Piękny ten Twój Green Gate!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. dużo dużo zdrówka kochana! a przy okazji zapraszam do siebie na konkurs:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdrowia, zdrówka przede wszystkim!!!! A Green Gate - wymiata!!!! Serca kradnie, ach!!!!
    ściskam!!

    OdpowiedzUsuń
  6. dużo zdrowia dla Waszej dwójeczki :)

    OdpowiedzUsuń