sobota, 30 listopada 2013

Jak dorosnę, to zostanę blogerem...

...to cytat z książki "BLOGER" Tomka Tomczyka, którą kupił brat mojego B.
Jeszcze nie zdążył jej przeczytać, a ja już wyrwałam mu ją z rąk :)

Jeszcze nie jestem Wam w stanie powiedzieć czy warto tę książkę nabyć, czy nie.
Jak tylko będę miała wyrobione zdanie na jej temat, to z pewnością się podzielę.

" To nie jest książka dla blogerów, którzy chcą w tydzień zdobyć popularność, a w miesiąc zarobić milion dolarów. To pozycja dla tych, którzy rozumieją, że pisanie dobrego bloga jest sztuką. Pisanie doskonałego bloga – stylem i sposobem życia.

Dostaniesz odpowiedzi na 100 najważniejszych pytań, jakie zadaje sobie każdy bloger.
Odkryjesz, jak zbudować popularnego bloga. Dowiesz się, jak grać na emocjach czytelników, tworzyć unikatowe teksty i przekuwać popularność na solidne zarobki. Zobaczysz, jak zdobyć, utrzymać i animować społeczność na blogu.

Niestety, ta książka nie jest kluczem do skarbu, a jedynie mapą wskazującą do niego drogę. Twój sukces nie będzie zależał od tego, jak uważnie przeczytasz cały poradnik i czy zastosujesz się do wszystkich wskazówek. 
Weź z niego tylko to, co pasuje do twojego stylu, planów i ambicji."

***

Nigdy nie zastanawiałam się czy prowadząc bloga, będzie on dobry, badzo dobry, czy przeciętny.
Szczerze powiedziawszy to nigdy nie dążyłam do tego, aby spełniał on jakieś "normy".
Piszę to co mi w duszy gra. Pokazuję to co mnie zachwyca.
I przede wszystkim cieszę się nim, bo to dobra zabawa.

Książkę jednak przeczytam z ogromną ochotą.
Może wyciągnę jakieś konstruktywane wnioski :)

***

Jeszcze słówko o Instagramie.
Muszę przyznać, że spodobało mi się :)
Wreszcie mogę na bieżąco wrzucać zdjęcia tego co mi się podoba i czym chciałabym się z Wami podzielić.
Wcześniej zazwyczaj nie miałam czasu na pokazanie wszystkich zdjęć.
Mam mnóstwo, które leżą gdzieś zachomikowane na dysku.

Ja też kiedyś uważałam, że to aplikacja dla  nastolatków, która pełna jest zdjęć z cyklu:
"Wstałem - pstryk, zrobiłem siku - pstryk, zjadłem jajecznicę - pstryk.......o! mam dziurę w t-shircie - pstryk, o! ziemniak - pstryk..." - temu stanowczo mówię nie.
Pewnie jest rzesza osób, która właśnie tak go wykorzystuję. 
Ja jednak używam go przede wszystkim do ekspresowego pokazania fajnych kompozycji, przedmiotów, itd.

A Wy?

Pozdrawiam Was ciepło i życzę miłej niedzieli.
Ania

*** 


9 komentarzy:

  1. Podejrzewam, że większość blogerów nie traktuje ich prowadzenia jako sposobu na zostanie milionerem. Robią to dla własnej przyjemności. Oczywiście z czasem nasze blogi się zmieniają: robimy coraz lepsze fotki, łatwiej nam przychodzi formułowanie myśli, świadomie lub nie dostosowujemy się do uwag w komentarzach naszych gości. Są jednak osoby, które od samego początku traktują blogowanie jako środek do osiągnięcia jakiegoś celu: zarobienia pieniędzy na reklamach, otrzymywania produktów do testowania i pokazywania na blogu, nawiązania współpracy z czasopismami o podobnej tematyce co blog itd. Dla nich zapewnie taka książka to skarbnica wiedzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, powiem Ci szczerze, że nawet jeśli nie mam zamiaru zostać milionerką z powodu posiadania bloga, to i tak książka jest godna polecenia. Czeta się bardzo dobrze, a i pokazuje blogosferę z zupełnie innej strony, niż ta z której ja ją znam. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Prowadze blog, poniewaz sprawia mi to przyjemnosc ,radosc dzielenia sie z innymi tym co tworze ,jaka jestem :)
    Mysle ,ze jest wieele osobek takich jak Ja co wlasnie tak traktuja swoje blogi. Ale i sa te inne osobki co daza wlasnie do rozglosu.
    Slyszalam o tej ksiazce ,mam nadzieje ,ze milo bedzie Ci sie ja czytalo :) Ja sobie jednak ja odpuszcze ,chociaz by dlatego ,ze jest mi dobrze tak jak jest :) Milej niedzieli Ci zycze :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę, faktycznie czyta się bardzo szybko. Wciąga od początku. Jak do tej pory blog był dla mnie czystą przyjemnością. Taką odskocznią od codzienności. Aga, mnie również jest dobrze tak jak jest, nie mam zamiaru uskuteczniać rad Tomka zaraz po przeczytaniu książki. Jednak, fajnie jest przeczytać że blogowisko to nie tylko nasze dziergadełka, poduchy, pobielane meble i cała masa innych kwestii, które dominują na blogach wnętrzarskich. Ciekawie poczytać o blogowaniu jako o swoistej sztuce i stylu życia. O tym jak podchodzą do tego inni. Ja polecam książkę, nawet tym którzy nie mają zamiaru zmieniać nic w swojej blogowej przestrzeni. Uściski!

      Usuń
  3. Blog to pewna przyjemność i sposób postrzegania świata własnym okiem jak dla mnie. Książkę czytałam i jest świetna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yvette, zgadzam się w całej rozciągłości. Dla mnie to również przyjemność. Jestem w 1/4 książki i podzielam Twoją opinię.

      Usuń
  4. Na książkę też się skuszę, ale tą nową ;) Jeśli chodzi o insta to ja mam to zdanie, co Ty kiedyś, ale jeżeli pokażesz go z innej strony, może się przekonam, chociaż używać nie zamierzam ;)

    http://bloggroszkowej.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę przekonywać w takim razie :) Aplikacja jest godna polecenia. I wcale nie muszę jej używać aby pokazywać JEDNEGO, PIĘKNEGO, KRĄGŁEGO ziemniaka :) Dziur w skarpetkach też raczej nie będę - raz, że całe szczęście jeszcze są całe, a dwa - PO CO??? Drugą książkę również przeczytam, bo jest wciągająca. Pozdrawiam!

      Usuń
  5. czekam na opinie ksiązki :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...