środa, 11 grudnia 2013

Crochet flowers, czyli jak wydziergać sobie szczęście.

Jeszcze kilka miesięcy temu byłam zdania, że wykonanie tych podkładek to jest sztuka dla mnie absolutnie nieosiągalna. A tu proszę, są. I to w ciągle powiększającej się ilości. Okazuje się, że nie taki diabeł straszny. 
Uwielbiam robić ten wzór. Jest uroczy. Jestem niesłychanie szczęśliwa, kiedy widzę powiększający się stoisik tych dziergadełek. I niesłychanie szczęśliwa, że odkryłam w sobie pasję do szydełka. 
Tutaj muszę podziekować mojej kochanej Mamie, która pokazała mi podstawy. Jak dla mnie jest mistrzynią. Wkrótce zaprezentuję Wam girlandę z płatków śniegu, robionych na szydełku, którą od niej dostałam na Mikołaja.



Powstało już kilka zestawów tych podkładek. Mam zamiar obdarować nimi bliskich, a część trafi do blogowych koleżanek. Planuję zrobić girlandę z tych kwiatków, która będzie prezentem dla mojej małej siostrzenicy. Tylko muszę wypytać, o kolorystykę.


Jest mi niesłychanie miło, że już tyle osób zgłosiło się do konkursu. Bardzo serdecznie witam nowych czytelników. To miłe uczucie, gdy takie ciepłe słowa spływają w waszych komentarzach. Kubeczek jak kubeczek, piękny jest, ale to że piszecie o moich dziergadełkach w taki sposób jest miodem na moje serce. Dzięki Wam wiem, że warto się starać. Warto się uczyć, choćby takich "babcinych" zajęć. Nie sądziłam, że szydełko tak wciąga.
W dalszym ciągu zapraszam wszystkich, który jeszcze nie ustawili się do kolejki. 

Ania


23 komentarze:

  1. Dla mnie w dalszym ciągu to temat nie do opanowania:) Śliczne podkładki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To łatwiejsze niż myślisz :) Dzięki za miłe słowa. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Piękne :) szukałam na nie wzór, ale nigdzie nie mogłam znaleźć w sieci ...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, podaj mi maila to wyślę Ci wzór. Mam gdzieś zapisany. Uściski!

      Usuń
    2. super :) z góry dziękuję dziękuję
      szymanska25@wp.pl

      Usuń
  3. śliczne są:) wiem coś o tym, bo sama jakiś czas temu dziergałam je bez opamiętania:)))
    są wspaniałą ozdobą stołu i chyba muszę wrócić do szydełka, bo ostatnio nie mam na nie zbyt wiele czasu... buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobisz jednego i przepadniesz :) Mam ich już pełno i ciągle chcę więcej :D Mam nadzieję, że będą się podobać tym do których trafią. Uściski Aniu.

      Usuń
  4. Szydło wciąga jak nie wiem co ;). Ja podobnie myślałam o takich małych prostych szydełkowych gwiazdkach. A teraz proszę!!! Robię bez problemu. Takich podkładek też się nauczę. pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczne podkładki! Ja też stosunkowo niedawno zaraziłam się "szydełkowym bakcylem" i wcale nie chcę się wyleczyć:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale śliczne, też kiedyś szukałam wzoru na takie podkładki ale nie znalazłam :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przyjemnie się dzierga te podkładeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne podkładki, ja jeszcze nie zdążyłam zrobić ich z tego wzoru :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Z szydełkowaniem jest jak z chodzeniem po bagnie ;) - wciąga! Wiem coś o tym, bo sama się oderwać nie mogę i tylko szukam pretekstu by dziergać i dziergać i dziergać... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześliczne podkładki, super kolory ... już wiem, co Ci tak dużo pochłania czasu :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Urocze podkładki, niestety dla mnie to dalej czarna magia ;). Moimi jedynymi jak dotąd szydełkowymi wytworami są ogrzewacz na kubek i łańcuszek do świątecznego wianka :D.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  12. Obserwuję i podziwiam, masz talent do dziergania, chyba odziedziczony ;D. Podkładeczki są urocze.
    Pozdrawiam!
    malesloneczko85@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie to i tak magia totalna ;) ale takie miętowe podkładeczki to mi się marzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podziwiam....kiedys umiałam dziergać a dzisiaj nic nie pamiętam...może kiedyś wrócę do tego :) Piękne kwiatuszki wyszły z pod Twoich rączek :) Super, że masz taką mamę która może Cię nauczyć :) Pozdrawiam i życzę owocnych prac szydełkowych :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szydelko wciaga ;):) Sliczne podkladki ,rowniez bardzo lubie te kwiatuszki :):) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podkładki śliczne i pięknie zestawione kolorystycznie :)
    Delikatne kolory i wzór powtarzalny - czego chciec więcej- stworzone z miłością :-D

    OdpowiedzUsuń
  17. Podzielam entuzjazm szydełkowania i umiejętności nowych technik bo ja sama tak bardzo się cieszę, że nauczyłam się sztrykowac na drutach ;-)) Umiejętność radości z małych rzeczy jest wspaniała !!! ;-))

    OdpowiedzUsuń