poniedziałek, 2 grudnia 2013

Grudzień? Tak, lubię to!

Niektóre z Was, drogie Koleżanki, piszą że za grudniem nie przepadają. Ja uwielbiam! Na grudzień czekam cały rok. Nie żartuję. Gdy widzę lampki, czerwone i białe ozdoby, zaczyna się Kevinowy sezon, to aż mi lepiej na duszy.

Rzutem na taśmę udało mi się zrobić kalendarz adwentowy. Bardzo prosty, bardzo szybki. Mimo wszystko efektowny. Wreszcie miałam do czego zastosować mój wieszak, który już jakiś czas temu kupiłam.


Barek w jadalni też otrzymał grudniowe wdzianko. Zniknęły jesienne tekstylia, a pojawiły się fantastyczne ściereczki z HOME&YOU.
Muszę przyznać, że byłam w tym sklepie trzy dni pod rząd. Za każdym razem dostawałam oczopląsu. I dopiero przy ostatnim podejściu udało mi się na tyle ochłonąć od całej masy czarwoności aby dokonać w miarę racjonalnych zakupów.


Poza ściereczkami mój wybór padł też na drewnianego konika na biegunach. Docelowo będzie ozdabiał regał Maksia. Jak na razie stoi jeszcze w jadalni. 
Do łask wrócił również mój ukochany zestaw ceramiki z warkoczem, pieszczotliwie zwany łinterkiem. Poprzedniej zimy polowałam na niego namiętnie, dokupując częściami to tu, to tam, filiżanki, dzbanek, paterkę i miseczkę. Uwielbiam go!

Jeszcze się wstrzymuję z wyciąganiem wszystkich bibelotów świątecznych...do czasu........do 6 grudnia :) Wtedy zaczynam sezon! Obowiązkowo.



p.s. donoszę, iż 1/4 książki o której pisałam w poprzednim poście już za mną.
Na chwilę obecną - polecam!
Choćby jako ciekawostkę :)

Pozdrawiam Was ciepło !
Ania

16 komentarzy:

  1. Uwielbiam tak samo jak Ty Grudzień , a jeśli jeszcze do tego jest mroźno i biało - bajka ! :-))
    Ściereczki super , sama je chyba 5 razy trzymałam w ręce i nadal nie kupiłam :-) Za to byłam dzisiaj po wykrawaczki do ciasteczek . Zestaw 'Łinterkowy' akurat na zimowe dni i wieczory :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tych ściereczek przekonał mnie mój B., bo ja już prawie pakowałam do koszyka wersję z reniferami. Jestem mu ogromnie wdzięczna, że mnie jednak wzięłam te. Piękne!
      Na biało i mroźnie czekam z niecierpliwością. Choć muszę już pamiętać o czapce, bo ostatnio miałam wrażenie że zamiast kolczyków mam sople lodu. Uściski!

      Usuń
  2. Świetny zakup ;) a co do kalendarza adwentowego to u mnie też proste, szybkie rozwiązanie wzięło górę :D

    Pozdrawiam
    Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Viola! Szybkie i proste rozwiązania są chyba najlepsze. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Aniu Twój kalendarz jest prześliczny!!!!!!!:) bardzo mi się podoba:)
    no i ta "ocieplana" ceramika - cudo! :)
    buziaków moc i dobrego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu za słowa uznania dla mojego skromnego kalendarza :) Zrobienie go było tak banalne, a sprawiło mi mnóstwo frajdy i radości. Twój też jest uroczy. Uściski.

      Usuń
  4. ceramika sweterkowa jest boska...ja za grudniem raczej nie przepadam... czekam juz na wiosne pod kocykiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, grudzień to jeden z moich ukochanych miesięcy :) Wytrwałości w oczekiwaniu wiosny :) Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Dzień dobry
    Niestety nie znalazłam na stronie adresu e-mail.
    Uprzejmie proszę o kontakt na: kontakt@blog-media.pl z nazwą bloga w treści wiadomości
    Chciałabym przekazać informacje na temat możliwości współpracy
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny komplecik sweterkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały ten wełniany komplecik:) Wypiłabym taką pyszną herbatkę z niego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypatrzyłam go w zeszłym roku na zdjęciach u Joasi z Green Canoe i MUSIAŁAM taki mieć :) Ale było polowanie:) Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dzięki Ali, torebeczki śniadaniowe :) Najprostsze jakie mogły być. Pozdrawiam.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...