piątek, 27 września 2013

Oh Zoe!

Wieści z frontu są takie, iż chorujemy z moim maluchem oboje :)
Oboje zasmarkani...
Maks przefroterował już całe mieszkanie w czasie raczkowania.
Tylko patrzeć, aż zacznie chodzić...ćwiczy namiętnie łapanie równowagi.

***

A tak poza tym, to jestem niezmiennie zakochana w zimowym Green Gate.
Zoe Linen jest cuuudowna.
Skradła moje serce tak samo jak Sophie Vintage.

Uściski ogromne!!!
Miłego weekendu

Ania


piątek, 20 września 2013

Jesienne migawki...

...prosto ze wsi.
Ostatnio nie mam czasu na blogowanie.
Niestety, muszę się skupić na egzaminach. Za półtorej miesiąca nadrobię to z nawiązką :)

Mój maluch ząbkuje szalenie, a na dodatek dostał kataru...noce nieprzespane :(((

Więc tylko na szybko pokażę Wam kilka wiejskich fotek. Jesień na wsi jest bardzo urokliwa.

Pozdrawiam Was ciapło!







piątek, 6 września 2013

...small pleasure...

Witajcie.

"Small pleasure" obowiązkowe każdego dnia.
Coś co wzbudza uśmiech na twarzy. 
Niby nic, a jednak.

Przez przypadek udało mi się kupić u tzw. "Chińczyka" cudną kredową mini tablicę.
Jest wielkości ramki na zdjęcia.
Kosztowała całe 5,99 zł.
Za każdym razem gdy na nią patrzę mam uśmiech od ucha do ucha :)
Marzy mi się jeszcze kiedyś taka ściana pomalowana farbą tablicową.



Lubicie borówki?
Ja uwielbiam.
Mogłabym je jeść tonami.
A w rewelacyjnych foremkach Ib laursen...poezja :)


Poniżej garstka inspiracji, oczywiście znaleziona na pinterest.
Co powiecie na taką ścianę?
Ja mam niecny plan aby jednak spełnić swoje marzenie i namówić B. na zrobienie czegoś takiego w jadalni.

Ściskam Was gorąco i dziękuję za Wasze ciepłe komentarze i obserwowanie mojego bloga.
To niesłychanie miłe :)








wtorek, 3 września 2013

Na dobry początek jesieni... Sophie Vintage

Witajcie drogie Koleżanki.
Gdzie się nie obejrzę tam widzę wrzosy, wrzośce, astry i inne jesienne okazy.
Jak na razie musiałam się zadowolić kupnem jednego  wrzosa, gdyż we wrześniu dość sporo czasu spędzę u rodziców. Więc na wszelki wypadek wolę nie kupować wielu rzeczy na balkon i zostawiać ich pod opieką B. Gdyby tak miał zapomnieć o podlewaniu .... ;)

***



Moje jesienne zakupy na chwilę obecną były typowo "skorupkowe" :)
Nie mogłam się oprzeć pięknemu imbykowi  i przesiewaczowi do cukru, z najnowszej kolekcji Green Gate.
Sophie Vintage...o tak można stracić głowę dla tych cudeniek.

***

A z najnowszych Maksiowych newsów: mój maluch wędruje już dookoła łóżeczka, trzymając się szczebelków :) Jestem z niego dumna!
Moje kochane słoneczko.

***





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...