poniedziałek, 17 lutego 2014



Przepięknie zaczął się nam ten tydzień. 
Pogoda za oknem jest zachwycająca.

Ja niestety w weekend się trochę zaziębiłam. Profilaktycznie mój synuś został zawieziony do dziadków. 
Nie chcę na niego kichać i smarkać.
Mimo tego, że nie czuję się najlepiej to postanowiłam wypocząć ile się da.
Odkąd Maks się urodził nie miałam takiej chwili błogiego wypoczynku. Każda mama wie jak to jest.

Ale koniec o chorobach.
Wiecie jak uwielbiam skandynawskie klimaty.
Bardzo chciałam mieć jakiś plakat, czy też obraz w tym stylu.
Jednak to co miałam w głowie nie bardzo mogłam znaleźć w realu.
Chciałam kolorystyki szarej, turkusowej, białej i waniliowej.

Tak więc rozstawiłam sztalugę. Wzięłam farby i pędzle, i wymalowałam sobie mój obraz.


Malowanie było moją pasją. Kiedy byłam sporo młodsza nie robiłam nic innego. Farby, pastele, ołówek...To był mój świat.
Chciałam iść nawet do liceum plastycznego, ale jakoś zrezygnowałam. Ponowna chęć powrotu do malowania pojawiła się pod koniec liceum, kiedy to zastanawiałam się czy nie wystartować na ASP.
Bałam się jednak, że jestem w tym za słaba.
Sztuka, architektura to moje pasje. Myślę, że jako architekt wnętrz spełniałabym się w 100%.
Wybrałam jednak zuuupełnie inny zawód.
Czasem się zastanawiam czy to dobrze, że zamieniłam pędzle na paragrafy.
Dwa różne światy.

Malując ten obraz miałam tremę. Nie trzymałam pędzla w ręku od wielu lat.
Tremę potęgowało również krytyczne oko mojego B., który żeby było śmiesznie łączy w swej osobie moje obie pasje. 
To dzięki niemu miałam chęć wrócić do malowania, choćby takiego niezbyt profesjonalnego i tylko dla relaksu.
To dzięki niemu moje zamiłowanie do architektury ciągle rośnie. Bardzo mnie cieszy, gdy pyta mnie o zdanie robiąc jakiś projekt. Mówi, że mam dobre oko i pomysły.
I chyba cieszy go to, że nie boję się powiedzieć mu prosto z mostu: "To jest do dupy, zmień to".

Ciekawa jestem co będzie pasja naszego synka. Nie mogę się doczekać, aby z nim malować.
B. z pewnością będzie go zachęcał do tworzenia jakichś konstrukcji.
Cieszy mnie to.



Uwielbiam żonkile w swoim salonie. Są pięknym akcentem w szaro-biało-turkusowym wnętrzu.
Wprowadziły wiosnę do naszego mieszkania.
A przy moim obrazie prezentują się wspaniale.





***

Pewnie wiele z Was widziało wspaniałe pastelowe herbatki od Marks&Spencer, które poleciła Ania u siebie na blogu.
Poprosiłam koleżankę, która mieszka w Warszawie o zakup kilku sztuk. Niestety nie mam tego sklepu w pobliżu.
Przyznam, że moim faworytem jest herbata cytrynowo-imbirowa. Bardzo smaczna i ma niesamowity aromat. Chyba zrobię na nią większe zamówienie.




Ściskam Was bardzo serdecznie i życzę udanego tygodnia.
Ja tymczasem wracam do wygrzewania się i kurowania.
Pozdrawiam
Ania



24 komentarze:

  1. Życzę Ci zdrówka! Obraz wyszedł niesamowity... piękne kolorki. Bardzo podoba mi się u Ciebie ta wiklinowa osłonka. Śliczna. O herbatkach nie słyszałam, może kiedyś przy okazji kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marta! Ja też jestem zachwycona obrazem, a słowo uznania od mojego B. to już ogromny sukces :)
      Osłonkę kupiłam już kilka miesięcy temu w JYSK. Nie mogłam przejść obojętnie obok miętowej wilkiny.
      Herbatkę polecam imbirową, jeśli oczywiście lubisz imbir.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Też miałam zamawiać herbatki, ale na razie się wstrzymałam - to był raczej błąd :D
    Super malunek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się bardzo ucieszyłam, że koleżanka mogła mi je przywieźć z Warszawy, bo zaoszczędziłam 20 zł na kurierze. Mają przepiękne opakowania :) Za jakiś poproszę o przywiezienie innych smaków.
      Uściski!

      Usuń
  3. świetnie wyszedł Ci ten obraz
    a herbatek jeszcze nie pilam bo daleko do sklepu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Avrea. Uwielbiam go! A herbatki mają przepiękne opakowania. Pozdrawiam!

      Usuń
  4. cudny obraz!!!Jestem pod wrazeniem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny obraz, jak zobaczyłam to chciałam się zapytać gdzie kupiłaś, bo idealnie pasuje do pokoju mojego synka, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej dziękuję! Kochana polecam kupić blejtram, farby i stworzyć coś takiego dla synka. No chyba, że masz ochotę abym odmalowała Ci podobny :) Pozdrawiam

      Usuń
  6. hej kochana:)))
    jej jaki cudny obraz! wspaniały klimat wprowadziłaś do swojego domku:)))
    i wiesz co? cieszę się, że zachęciłam Ciebie do kupna herbatek:)
    ja z jednej torebki robię cały dzbanek, takie są wydajne! :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu. Klimat jest niesamowity. Jeden obraz, a zmiana w salonie jest niesłychana. Dokłanie tego tutaj brakowało. Takiego akcentu. Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Bardzo ładnie ci to dzieło wyszło :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lucy, obraz fantastycznie pasuje do moich poduszek, m.in. do tej od Ciebie. Uściski!

      Usuń
  8. Łał! świetnie Ci wyszedł! I ten jeden czarny trójkąt!!! Bardzo bardzo bardzo fajny obraz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, dzięki! Miałam sekundę zawahania nad tym czarnym trójkątem - robić, nie robić. Ale to była tylko sekunda :) Fantastyczny akcent na całym pastelowym obrazie. Uściski! I teraz już wiem, że będą mi do tego kącika pasować czarne pudełeczka. Myślę, że w przyszłym miesiącu się po nie zgłoszę. :)

      Usuń
  9. Obraz wygląda pięknie i świetnie się prezentuje wśród tych dodatków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za takie miłe komentarze. Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Jak następnym razem będziesz chciała coś z H&M Home to przy okazji możesz zamawiać herbatki :) M&S jest obok :D Obraz wspaniały! Pewnie bardzo cieszy Wasze oczy, bo jednak to co się samemu tworzy najbardziej raduje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyś wiedziała kochana! Cieszy i to niesamowicie. Nie mogę już sobie nawet wyobrazić tego, że mogłoby go nie być w salonie i zastanawiam się dlaczego tak długo zwlekałam z jego namalowaniem. Jest cudny. Na żywo jeszcze ładniejszy.
      A powiem Ci, że przejrzałam stronę HM i pewne rzeczy znów bardzo mi się spodobały. Muszę się zastanowić nad nimi. I zgadnij - znów poszewki :D tym razem do sypialni. No i jeszcze coś tam.
      Dobrze wiedzieć z tymi herbatkami :)
      Uściski!

      Usuń
  11. zakochałam się w tym obrazie, jest przecuuuudnyyyyyy!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany! a ja zakochuję się w takich komentarzach. Ale mi miło :) Uściski kochana!

      Usuń
  12. Ja chciałam studiować na ASP, ale był bardzo silny opór rodziny i uległam, wybierając zawód praktyczny, w którym zresztą przez wiele lat się całkiem fajnie realizowałam, ale farby miałam ciągle w głowie.... i teraz wróciłam do swojej pasji, maluję coraz więcej i mam z tego ogromną frajdę :)))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...