środa, 18 czerwca 2014

Moje małe uzależnienie...



Witajcie kochani!
Ostatnio nie mogę rozstać się z szydełkiem, więc i posty są trochę monotematyczne :)
Dziś znów chciałam Wam pokazać,
co też wyszło z moich włóczek.
Uzależnienie? Chyba tak :)

Malutka girlanda z kwadracików.
Ojjjj, podoba mi się ona niesłychanie.
Taka bardzo pozytywna :)
 Nie omieszkałam też przymierzyć jak wygląda na mojej minty półeczce, co możecie zobaczyć poniżej.

Szydełko to dla mnie relaks.
Mam w głowie już kolejny projekt :)
Muszę tylko dokupić jeden kolor włoczki.

Dziś, korzystając z tego, że mojego szkraba nie ma w domu, uszyłam fantastyczną poduszkę.
Drugą przerobiłam, a trzy kolejne mam zamiar uszyć jutro :)))
Wszystkie będą na tarasie, który wreszcie zyskał siedzisko.
Ale to temat na inny post.



















Przy okazji pod aparat trafiły moje ukochane książki od Mimi.
Mam je zawsze w pobliżu, bo uwielbiam do nich wracać.
Część piąta przypadła również do gustu mojemu dziecku :))) z racji tego, że na okładce jest skuter.
A on ostatnio tylko powtarza "koła" "kółka" "koło" :)))
No i jeszcze "kukułka" i "mleko" są na tapecie :)








Uciekam i życzę Wam pięknego dnia i reszty tygodnia!
Długi weekend znów przed nami, więc oby pogoda dopisała.
Ściskam ogromnie!!!
Buziaki,
Ania

13 komentarzy:

  1. Super girlanda i fotki. Uwielbiam kwadraty na szydełku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja też je uwielbiam. Niby proste, a takie wdzięczne. Uściski!

      Usuń
  2. ANIU! Ta polka z tymi skarbami jest przepiekna... takie perelki dopełnione sliczna girlanda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu dziękuję, kocham tę moją półeczkę i to, że mogę tam ustawiać i przestawiać ile dusza zapragnie. Dostałam dziś do rodziców skrzyneczkę! Jak się cieszę! Dziękuję kochana!!! Buziaki.

      Usuń
  3. A więc proszę się nie rozstawać z szydełkiem... proszę o więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W najbliższym czasie nie zamierzam. Uściski!!!

      Usuń
  4. jaki piękny czajniczek !
    a Mimi i Zorkiego uwielbiam bruliony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimi nas uzależniła od nich. Są wspaniałe. Buziaki Avrea!

      Usuń
  5. nie ma to jak pozytywne uzależnienie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak kochana! Mam w planach coś co Tobie pewnie przypadnie do gustu. Ale na razie ciiiicho, haha. Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Zamiast tych małych girland proponuję Ci, żebyś to połączyła w większą formę, bardziej użytkową. Pozdrawiam!
    malesloneczko85

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowna girlanda a o tych książkach wiele dobrego słyszałam,szkoda,że nie są powszechnie dostępne..
    udanego wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bradzo ładna girlanda, ja ostatnio zrobilam kocyk takich kwadracikow, mam nadzieje ze moj bobas okaże sie do końca dziewczynka, bo w innym przypadku bedzie małe giender lezalo pod różowym kocykiem. ;) Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...