niedziela, 30 marca 2014

Scandi FANPAGE i Bloomingville Love


Witajcie moje Drogie!

Jak Wam mija weekend?
Nam leniwie, mimo to uskuteczniam swoje szydełkowe projekty, które wkrótce Wam pokażę.
Będzie coś specjalnego dla fanów sówek :)

Chciałam się również pochwalić nieśmiało startującym 
FANPAGEM Skandynawskiej Werandy


Kochane znajdziecie tam wspaniałe 
inspiracje, DIY i inne fantastyczne posty w stylu scandi.
Tym bardziej zachęcam, gdyż będzie tam masa różności, których nie będzie na blogu.

Będę przeszczęśliwa jeśli polubicie ten FANPAGE.


A poza tym chciałam Wam pokazać czym dziś się inpirowałam.
Pewnie część z Was widziała już katalog (KLIK) marki BLOOMINGVILLE.

Uważam, że to najfajniejszy katalog na sezon SS 2014, jaki widziałam.





Życzę Wam miłej niedzieli i dużo słoneczka na nadchodzący tydzień.

Ogromne buziaki.
Ania


czwartek, 27 marca 2014

2014 by Julianna Swaney

Kochane, dziękuję za tak miłe przyjęcie zmian na blogu.
Bardzo się cieszę, że i Wam przypadły one do gustu.


Dziś, mimo tego że już końcówka marca, to chciałam Wam pokazać
mój kalendarz.
Wspaniałe obrazki by Julianna Swaney.
Zachwyciłam się nimi, gdy zobaczyłam je na Pinterest.

Co myślicie o takim kalendarzu i tych obrazkach?
Bardzo ciekawi mnie Wasze zdanie.
Pozdrawiam !!!
Ania






Wszystkie obrazki znajdziecie TU 








poniedziałek, 24 marca 2014

My workspace, crochet and geometric DIY !!! .....I nowa SKANDYNAWSKA WERANDA


Cześć Koleżanki !

Kochane, zakładając bloga byłam bardziej shabby niż scandi, to już wiecie.
Ostatnimi czasy, jak łatwo zauważyć, posty w swej tematyce są bardzo skandynawskie.
W tym kierunku idą moje myśli, moje upodobania.
Dlatego też postanowiłam zmienić nazwę bloga na SKANDYNAWSKĄ WERANDĘ.

Mam nadzieję, że zaakceptujecie moją zmianę i przyjmiecie ją z równą radością jak i ja.
Pojawiać się będą drobne zmiany na blogu, aby był on jak najbliższy memu sercu.

Moje Drogie, witam was na
Skandynawskiej Werandzie.



***
Na dworze szaro i buro, więc i zdjęcia wychodzą takie sobie. Ale mimo wszystko chciałam Wam dziś pokazać kawałek naszego M. 
Część biurowa, wygospodarowana w salonie.

Podoba Wam się szydełkowa narzutka na krześle? Ja ją uwielbiam. Znalazłam ją ostatnio w SH, za całe 2 zł. Jest śliczna. Z drugiej strony są inne kolory, ale te bardziej przypadły mi do gustu.



Ostatnio obiecałam Wam geometryczne DIY.
Parę dni temu natknęłam się na instrukcje, jak poskładać takie wspaniałe pudełeczka.
Mam w planach zrobić jeszcze w większym rozmiarze.




Magazyn CRAFT SPECIAL znajdziecie TUTAJ (KLIK). To właśnie w nim znalazłam instrukcję zrobienia pudełek.
Trochę ją zmodykikowałam. Ja kartkę A4 docięłam tylko na wysokość 16 cm, a szerokość zostawiłam taką jaką kartka ma w oryginale. Poza tym zostawiłam jeszcze małą zakładkę, aby łatwo było mi do niej przykleić spód, bo instrucja co do zasady nie przewiduje spodu.
Kochane, możecie eksperymentować z wymiarami.


źródło TU (KLIK)

Jak widzicie nasz kącik jest dość spójny stylistycznie. Geometria, szarość, biel, czerń. Po prostu prostota.
Uwielbiam pojemniki z numerkami 2 i 3, które widzicie na zdjęciach. Fantastycznie się sprawdzają do przechowywania. Kupiliśmy je parę miesięcy temu w EMPIK-u.
Jeśli jeszcze się na nie gdzieś natkniecie to polecam gorąco!










Pozdrawiam Was serdecznie i bardzo dziękuję za Wasze komentarze i maile.
Proszę o więcej :)))
Uwielbiam je !!!
Ściskam 
Ania

czwartek, 20 marca 2014

Nude is new black


Chyba nie odkryłam Ameryki tym stwierdzeniem.
Kolor NUDE już jakiś czas temu zachwycił wszystkich dookoła. 
Jego elegancja i uniwersalność to największe atuty.
Kolor ten niezmiennie kojarzy mi się z wiosną.



Mój zestaw MUST HAVE na wiosnę, jeśli chodzi o dodatki to ten poniżej.
Zachwyca, nieprawdaż?




A jeśli moje Drogie Koleżanki myślicie, że NUDE to tylko ubrania i dodatki, to jesteście w błędzie.
To wspaniałe i delikatne stylizacje wnętrz. Zarówno scandi, jak i shabby.

W Magazynie WESTWING (KLIK) możecie troszkę o tym poczytać.
A i zachęcam Was do wyboru wspaniałych, delikatnych, rozświetlonych produktów.





NUDE PONAD NUDĄ

Uchodzi za najbardziej wytrawny z beżów. Najbliższy ciału. Najbardziej ekskluzywny. Beż cielisty, z angielska zwany – nude (łac. – nudus, „nagi”) silną pozycję w modzie utrzymuje od kilku sezonów. Wybiegi są pełne cielistych sukienek, płaszczy, bezbarwnych sandałków, pasków, torebek. Modne są nude usta i nude paznokcie. Ten odcień beżu łatwo daje się też udomowić. Jest bardzo pożądanym elementem aranżacji. Tonuje wnętrze i dodaje mu elegancji.


***
Na koniec jeszcze kilka inspiracji z PINTEREST.

Uściski ogromne i do następnego napisania.
Kolejny post będzie o fantastycznym, geometrycznym DIY!!! 

Pozdrawiam,
Ania







źródło TU




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...