środa, 31 grudnia 2014

Bye bye 2014




Kochani,
nawet nie zauważyłam kiedy ten rok dobiegł końca.
Może dlatego, że ostatnie miesiące nie były najlepsze.

Ale teraz cieszę się tym co mam, czyli rodziną i ciepłymi chwilami, które spędzamy razem.



Staram się czerpać przyjemność z każdej najdrobniejszej chwili.
Bo tym sposobem ładuję swoje wewnętrzne akumulatorki.


U nas w domu nadal panują świąteczne klimaty.
Jeszcze trochę chcę się nacieszyć tymi wszystkimi dekoracjami.


Wczoraj zabrałam się za pakowanie prezentów dla blogowych koleżanek.
Karolina z bloga HOUSELOVES wymyśliła fantastyczną akcję SANTA BLOGGER, gdzie wymieniamy się drobnymi prezentami z dziewczynami, które zgłosiły swój udział.
Szczerze powiedziawszy to myślałam już, że nie zdąże z drobiazgami, bo chorowałam totalnie, a zależało mi na własnoręcznych prezentach.
Mam nadzieję, że się spodobają.







Kochani chciałam Wam na koniec życzyć 
wszystkiego co najlepsze w tym nadchodzącym roku.
Oby był pełen radosnych chwil.
Dziękuję Wam za to, że przez ten rok byliście ze mną i zapraszam na kolejny :-)  Jest mi niesłychanie miło, że jesteście.

Ściskam,
Ania


niedziela, 28 grudnia 2014

Nasze grudniowe klimaty...


Hej moi drodzy!

Przerywam grudniowe milczenie. 
Chciałam zostawić Wam jakiś post przed świętami, ale choróbsko skutecznie pokrzyżowało mi plany.
Tak chora już dawno nie byłam. Przy okazji Maksiu był chory, a teraz po świętach rozłożył się mój B. U mnie i u małego idzie u lepszemu. Już jest prawie dobrze.

No ale jak tam Wasze ŚWIĘTA?
Udane?
Nasze bardzo miłe. Pomijając fakt, że absolutnie nie czułam smaku jedzenia, to było bardzo przyjemnie.

W drugi dzień swiąt mój ukochany synek skończył DWA LATKA!
Wow, duży chłopak już z niego :)
Duży i buntujący się. 

Dziś spadło u nas pełno śniegu, więc wyszliśmy z Maksiem na pierwszego bałwana :)))
Nasze dzieło stoi teraz na balkonie. Śliczna pogoda dziś była.

A poniżej kilka migawek z naszej świątecznej jadalni.
To jedyne miejsce, gdzie króluje czerwień.
Choinka w salonie jest w chłodniejszych kolorach, ale w jadalni zaszalałam :)

Ok, zmykam. Ściskam Was ogromnie!!!
 Zachęcam do obserwowania profilu Skandynawskiej Werandy na INSTAGRAMIE, bo tam wszystko jest na bieżąco :)

Buziaki,
Ania

















czwartek, 4 grudnia 2014

Design z sercem ... czyli co u nas słychać



Hej kochani!!!

Wpadliście już w przedświąteczny szał?
Ja jeszcze nie. Ale może tylko dlatego, że niestety jutro muszę wybrać się na kikudniowy pobyt w szpitalu i tak jakoś przygotowania do świąt zostały zepchnięte na dalszy plan.


Wiecie jak bardzo lubię szydełkować i robić girlandy z kwiatkami.
Ostatnio znalazłam przepiękną pastelową włóczkę, cieniowaną, w kolorze mięty i łososiowym.
No to już się domyślacie jakie cudo z tego powstało :)

Ojjj chyba najpiękniejsza girlanda jaka mi wyszła. 
Fantastyczna ta włóczka.
Co myślicie?






Natrafiłam też na świetne dziewczyny, które prowadzą bloga ROOMOR !
Właśnie wystartowała druga edycja ich fantastycznej akcji
  DESIGN Z SERCEM.
Dziewczyny przy udziale polskich projektantów urządzają hospicjum dla dzieci osieroconych i porzuconych Gajusz.

Nie zastanawiałam się nawet chwili, tylko napisałam do dziewczyn maila z chęcią przyłączenia się do akcji.
Tym sposobem moja girlanda niedługo trafi do dzieci.

A czy są tu jakieś zdolne duszyczki, które mogą zrobić coś dla dzieci???

Kochani jeśli chcecie i możecie przyłączyć się do akcji, zróbcie to!
Dajmy tym dzieciom odrobinę koloru i uśmiechu!
Więcej informacji znajdziecie na blogu ROOMOR!.







A tak poza tym u nas pojawiły się moje wymarzone kule od
COTTON BALL LIGHTS
Piękne są. Dają tak przyjemne i klimatyczne światło.
A co najważniejsze ułożyłam sobie zestaw, który idealnie wpisał się kolorami w nasze wnętrze.
Jak tylko wrócę do domu zrobię im porządną sesję :)

A tu możecie je zobaczyć w towarzystwie dwóch nowych poduszek, które sobie zrobiłam :)
Stary futrzak przeobraził się w fajną zimową poduszkę.
A na zwykłej białej poszewce wyczarowałąm srebrną gwiazdę, przy pomocy farby do tkanin.
No pięknie jest :)))







To co? Ściskam Was ciepło i odezwę się wkrótce.
Buziaki ogromne!!!
Ania