poniedziałek, 12 stycznia 2015

Black & white & minty ...czyli koniecz czerwonego szaleńswa


Witajcie w nowym roku!

Po całym miesiącu świątecznego szaleństwa, pełnego ozdób, lampek, czerwoności, przyszła pora na powrót do dobrze znanych i lubianych klimatów.
Pora na wyciszenie
A nic nie sprawdzi się lepiej niż przetestowany i ulubiony zestaw kolorystyczny.
Mam na myśli black&white plus mięta.

W tym roku mam zamiar ujednolicić nasze mieszkanie w tych właśnie kolorach. 
Zazwyczaj dominowały one w sypialni i salonie.
Teraz wkraczają do naszej jadalni.

M I N T Y  P Ó Ł K A  jakiej jeszcze nie znacie.
Kocham ten wystrój. Jest taki wyciszający.

Półka przystrojona w elementy częściowo już Wam znane.
Dodatkowo przyszły czernie, m.in. w postaci baneru literowego, który uwielbiam (jest rozwieszony w kilku miejscach w domu) i wspaniałego pomponu tiulowego.
Pompon jest jednym z czterech, które dostałam w prezencie od fantastycznej pracowni LOVE&LOVE.
Kocham te pompony z całego serca. Są piękne.
Pokażę Wam resztę innym razem (choć część z Was pewnie już je pamięta z mojego profilu na INSTAGRAMIE).
Na półce też mój ukochany "smakołyk". Kakao od Nicolasa Vahe.
Jest wyśmienite. Polecam Wam serdecznie. Ja już przymierzam się do wypróbowania innych specjałów, które znajdziecie w sklepie Amazing Decor.

No to co?
Oglądamy zdjęcia?
Bardzo ciekawa jestem Waszego zdania, na temat minty półki w takim wydaniu.

Ściskam Was mocno!
Ania















23 komentarze:

  1. Zawsze mówiłam, że czerń jest genialnym dopełnieniem innych kolorów...z minty proponuje się wyśmienicie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudna! Bardzo mi się podoba! Uwielbiam minty:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Minty półka wygląda świetnie, kolorki idealnie do siebie pasują. Ceramika Ib Laursena to moje marzenie, w prezencie gwiazdkowym trafiły do mnie dwa pierwsze ceramiczne cudeńka :)
    Pozdrowionka
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam Twoją miętową półeczkę,w każdym wydaniu jakie do tej pory pokazywałaś prezentowała się ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialne zestawienie, ta miętka pasuje idealnie! ;)
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podoba:))) Coraz bardziej chodzą za mną pastele i przyznam, że na wiosnę chciałabym je zaprosić do swoich wnętrz.
    Miłego dnia i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ona jest boska, miętowy z czarnym i szarym cudo,wszystko mi się bardzo podoba

    OdpowiedzUsuń
  8. Mięta się jak najbardziej sprawdza :) delikatna i pastelowa, robi bardzo ładną otoczkę dla pozostałych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne połączenie i pod względem kolorystyki i wszystkich deseni!

    OdpowiedzUsuń
  10. piękna półka:))))bardzo fajne zdjęcia:)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak mi się podoba :) Bardzo podoba :) Też właśnie chcę półkę na miętę potraktować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale przyjemnie i kojąco :) W nowej kuchni też planuję taką półkę, jest świetna do ekspozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie:) tęsknie już za pastelami, chyba w ogóle za wiosną ;) twoja minty półka jest rewelacyjna -piękne wydanie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo mi sie podoba Aniu :-) Jestem tym bardzej nia zachwycona bo mietowy to takze moj kolor, jak rowniez czarny i bialy, ktore kroluja w mojej kuchni :-) Uwazam, ze te kolory bardzo do siebie pasuja i wygladaja pieknie u Ciebie :-)
    Pozdrawiam,
    M.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie zmieniłaś oblicze półeczki :-). Bez czerwieni też ładnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Półka świetna, miętowy to jeden z moich ulubionych kolorów od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Skąd tabliczka Kitchen rules?

    OdpowiedzUsuń
  18. fajnie, lubię takie klimaty, zawsze można z NICH coś dla siebie uszczknąć;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna półeczka i cała aranżacja. Super. Serwis w "sweterkowym"wzorku bajeczny. Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ceramika w sweterek i drewniane drobiazgi są przecudne, takie... domowe i przytulne.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...