niedziela, 27 września 2015

Botaniczne origami



Witajcie moi drodzy!

Jesień już chyba na dobre u nas zapanowała. Wyciągnęłam grube swetry, uzupełniłam garderobę o ciepłe dodatki. Mam nadzieję, że uda mi się Wam pokazać moje nabytki z SH. Dokładnie to o czym marzyłam, idealnej jakości, no i w idealnej cenie...jak to w SH :) Ale o tym innym razem.

Również w domu staram się wprowadzać bardziej przytulny, ciepły klimat. Udaje się to idealnie dzięki zieleni. Kilka roślin pojawiło się u nas w domu, co bardzo mnie cieszy. Nie wiem jak długi będzie ich żywot, bo nie mam jakiejś wybitnej ręki do ich pielęgnacji.
Ogólnie zapałałam miłością to botanicznych wzorów, dlatego też pojawiły się one również w dodatkach, takich jak filiżanka i poduszka. Znajdziecie je w pracowni Lawendowy Bazar.
Szczerze, to marzy mi się jeszcze duży plakat w podobnym wzorze.




Taką samą miłością, jak wzory botaniczne, darzę ostatnio ceramikę origami. Pierwszy raz spotkałam się z nią w postaci doniczek od Madame Stoltz. Taka doniczka cieszy moje oko już od dłuższego czasu. A teraz do kolekcji trafił mi się cudny wazon. Ale tym razem z niezawodnego PEPCO, gdzie można je teraz nabyć w bardzo przyzwoitej cenie 19,90 zł (w 3 kolorach).
Pokażę Wam go już niebawem je z bliższej perspektywy.






Miałam wczoraj okazję poznać fantastyczne Insta Mamy ze Śląska i okolic.
Spędziłam cudowny czas z kreatywnymi dziewczynami. Rozmów było bez liku i już cieszę się na następne spotkanie, które mam nadzieję uda się nam zorganizować w najbliższym czasie.
Spotkałyśmy się w genialnym miejscu, które mogę szczerze polecić każdemu.
MOODRO - bistro&cafe na terenie Muzeum Śląskiego w Katowicach.
Wielbiciele jasnych wnętrz, ze skandynawską nutą będą zachwyceni, a wielbiciele pysznego tortu bezowego staną się stałymi bywalcami :) Ja już nie mogę się doczekać kolejnej wizyty.
Dziękuję Wam bardzo za to spotkanie, dałyście mi energetycznego kopa! :)





Ścskam Was bardzo mocno!
Ania




sobota, 12 września 2015

Mój insta przegląd.

Tak jak obiecywałam, nie musicie czekać długo na kolejny wpis.
Długa nieobecność na blogu nie oznacza, że zupełnie zniknęłam.
Wiedzą to wszystkie posiadaczki Instagramu.
Tam ciągle coś się pojawia, bo to jednak najszybsza forma kontaktu z Wami, a takiej teraz potrzebuję.
Również samo komentowanie jest fajniejszą sprawą :) bo na blogu rzadko kto wraca sprawdzić, czy ktoś odpisał na jego komentarz. 

Tak więc tym, które nie posiadają profilu na instagramie chciałam pokazać co też ostatnio słychać u mnie. Przygotowałam mały zbiór z ostatniego miesiąca (tak mniej więcej).










Buziaki,
Ania






sobota, 5 września 2015

Hello, I'm back!



 Kochani, wybaczcie mi tak długą blogową nieobecność.
Co tu dużo mówić, brak czasu zrobił swoje.
Nawet nie będę starała się opowiedzieć co się działo jak mnie nie było, bo za dużo tego się nazbierało.

Ale już jestem i mam zamiar zostać na dłużej :)
Mam nadzieję, że jeszcze trochę Was to cieszy, bo mnie bardzo.
Trochę stresowałam się przy pisaniu tego posta po tak długiej przerwie.
Wierzę jednak, że wierni fani zajrzą na Werandę.
Specjalnie dla Was trochę ją odświeżyłam. Nowy baner, wygląd bardziej minimalistyczny.
Jestem przekonana, że przypadnie Wam do gustu. Ja jestem bardzo na tak.

Zaczął się wrzesień. Nasze pociechy zaczęły pierwsze dni w przedszkolach i szkołach.
Tak, tak, mój "malutki" Maksiu też już zaczął pierwsze dni w przedszkolu.
Choć jak szybko zaczął, tak szybko skończył ;)
Był przez tydzień, pod koniec sierpnia, na zajęciach przygotowawczych. Później się rozchorował i ostatni tydzień spędził w domu. W poniedziałek jednak pakujemy plecak i w drogę. Ja chyba bardziej się stresuję niż on.

Z początkiem szkoły zazwyczaj przygotowujemy pokoiki naszych dzieci na nowy rok szkolny. 
Ciekawa jestem jakie zmiany u Was się pojawiły. W jakim stylu.
Wobec tego chciałam Wam pokazać kilka ciekawych dodatków w stylu skandynawskim, w kolorystyce black&white.






Nasze ukochane pudła w kształcie klocków LEGO. Pomieszczą mnóstwo skarbów. My akurat trzymamy w nich (bo mamy 4), elementy do drewnianej kolejki. 
Plakat z alfabetem, od znanego SNUG STUDIO. Prosta forma, minimalistyczna kolorystyka, jeden z ulubionych blogowych plakatów.
Obowiązkowo tekstylia w barwach czerni i bieli.
U nas, jak widzicie, zagościł taki śmieszny Robal, od wspaniałej pracowni LooBiMy (TUTAJ).
Maksiu już się z nim zdążył zaprzyjaźnić. Trodno się dziwić, Robal rozbraja nawet dorosłych.
Możecie zauważyć też pled w choinki. To akurat moja duma :) Wymalowałam te choinki czarną farbą to tekstyliów, na kocu z IKEI. Da się? Da się :) 
Poduchy muszą mieć swoje miejsce, a idealnym do tego jest druciany kosz od pracowni BELMAM.
No i jeszcze drobne dodatki w postaci baneru literowego i tabliczki DREAM BIG (możecie ją zamówić u mnie).
Całość bardzo zgrabnie się komponuje, tworząc nowoczesne, skandynawskie wnętrze.









Uciekam i obiecuję, że wróce znacznie szybciej niż ostatnio :)
Tymczasem postaram się nadrobić zaległości, mam nadzieję że choć częściowo mi się to uda.

Uściski!!!
Ania