środa, 23 marca 2016

Fabryka Wafelków Inspiruje - czyli zmiany w dziecięcym pokoju


Wreszcie! Długo zapowiadany post o zmianach w kąciku mojego syna ujrzy światło dzienne.
Zmotywowała mnie Fabryka Wafelków.pl :) Zmotywowała i zainspirowała jednocześnie.
Poznałam się z tym sklepem już kilka lat temu, w czasie ciąży. 
Mój zachwyt sięgał zenitu, kiedy znalazłam sklep w którym można dostać tyle pięknych, doskonałych jakościowo i pomysłowych rzeczy - zarówno dla maluchów jak i rodziców. To nie tylko sklep z zabawkami. To skarbnica cudownych i dizajnerskich produktów.


Możecie się domyślić, że kiedy otrzymałam propozycję wzięcia udziału w akcji zorganizowanej przez Fabrykę Wafelków.pl oraz portal Pomysłowyrodzic.pl, nie wahałam się nawet chwili.
Tym bardziej, że akcja zbiegła się ze zmianami jakie robiliśmy w kąciku naszego synka.
Akcja Fabryka Wafelków Inspiruje polega na pokazaniu oryginalnych elementów do wyposażenia wnętrza dziecięcego, cechujących się świetnym dizajnem i jakością.
My wybraliśmy trzy rzeczy:


Wracając do naszych zmian.
Wcześniejsze wnętrze było bardzo kolorowe i trochę przytłaczające. Jakoś tak nam to nie pasowało.
Maksiu się ciagle zmienia, zmieniają się jego zainteresowania i gusta.
W gruncie rzeczy zmiany są głównie kolorystyczne. W tej chwili każdy element jest idealnie dopasowany do całości. Dla mnie kluczową kwestią, było wprowadzenie "oddechu" do tej stosunkowo niewielkiej przestrzeni. Dobra organizacja w różnych pudłach/walizkach/pojemnikach była dla mnie priorytetem. No i spójność z resztą mieszkania :)


Generalnie, aż tak wiele zmian nie ma, jeśli chodzi o mable i te główne dodatki.
Wiekszość rzeczy już mieliśmy. 
Trochę poprzestawialiśmy.
Najwięcej przestrzeni zyskaliśmy wymianiając dotychczasowy ogromny namiot, na tipi, które było u dziadków.
Na ścianach pojawił się baner literowy oraz nowa naklejka z szopem.




Jak widzicie, na wierzchu jest mało zabawek.
Sprytnie schowaliśmy je w różnych pojemnikach. Fantastycznym rozwiązaniem okazała się zasłonka przyczepiona do regału - za którą znajdują się puzzle. 

Ulubionym miejscem Maksia, w którym chowa swoje skarby, są nowe miętowe walizeczki od Fabryki Wafelków.pl. Lubię patrzeć, jak ochoczo chowa w nich swoje małe zabawki i pilnuje, aby żadna nie zginęła. Dodatkowym atutem jest ich idealne dopasowanie do nowej przestrzeni, zarówno kolorem, jak i wzorkiem w gwiazdki.

Kolejną nowością jest walizka podróżna. Tak się składa, że często jeździmy do dziadków i dotychczas pakowałam Maksia do torby, którą mieliśmy przy wózku. Kolorystycznie nijak mi od dłuższego czasu nie pasowała, bo była czerwona we wzorki. Upychałam ją po kątach, żeby nie rzucała się w oczy, bo nie było sensu jej chować przy tak częstych wyjazdach.
Teraz mamy piękną walizkę Pszczółkę Skip Hop.
Maksiu jest zachwycony, bo uwielbia walizki na kółkach, a z naszymi sobie nie radził :) Teraz ma swoją. Chodzi z nią nawet po mieszkaniu. I pakuje do niej wszystko.
A ja wreszcie cieszę się, że mogliśmy się pozbyć tego czerwonego potworka, w zamian za śliczną i praktyczną walizkę, która stanowi również ozdobę pokoju...i absolutnie nie mam ochoty jej nigdzie chować :)))





Półeczki na ścianie też zostały zagospodarowane w inny sposób.
Obraz z niedźwiedziem wreszcie znalazł się w tym miejscu, w którym miał być. Grafika w trójkąty już dawno czekała schowana. Dodatkowo kilka zdjęć i kulkowe lampki.
Wszystko idealnie dopasowane. Zgrane najbardziej jak się tylko da :)))
Wreszcie pasuje.

















Bardzo mi zależało, aby u Maksia zostały tylko najlepsze i najtrwalsze zabawki.
Psuja z niego i tylko drewniane zabawki (albo metalowe), są w stanie przeżyć.
Bardzo nie lubię plastikowych, bo ani to trwałe, ani ładne.
Tak więc część rzeczy spakowaliśmy do pudła i schowaliśmy...tak na wszelki wypadek.
Z zabawek zostały auta, drewniana kolejka (która ciągle rośnie) i kilka akcesoriów do gotowania.

Nowością jest fantastyczna drewniana kuchnia mikrofalowa JANOD. 
Maksiu uwielbia gotować. Ciągle marzyła nam się duża drewniana kuchnia.
Teraz mamy małą, ale równie genialną mikrofalówkę...mój mały kucharz przyrządza w niej swoje specjały, a później z ogromną radością mnie nimi częstuje.
A wyobraźcie sobie, że Tatuś twierdził, że to nie jest zabawka dla chłopców. Bzdura :)
Zabawka na lata. świetna jakość i super dizajn. Nic dodać nic ująć. Tak jak wszystkie zabawki Janod.











No i jak Wam się podobają nasze zmiany?
Ja jestem zachwycona. 
Przede wszystkim przypadły one do gustu Maksiowi, a to jest najważniejsze, aby on czuł się dobrze w swoim pokoju. 





Fabryka Wafelków przygotowała fantastyczną nowość: torby bawełniane. Doskonałe na spacery, zakupy i wiele innych okazji ( do zamówień powyżej 150 zł torba gratis).

Dodatkowo z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych Fabryka Wafelków ma dla Was wspaniałe
kolorowanki, które możecie pobrać za darmo ze strony (TUTAJ) i wydrukować.





Na koniec mamy dla Was niespodziankę.
Kod rabatowy -10% na hasło: skandynawskaweranda
który możecie wykorzystać przy zakupie wybranych przez nas produktów od Fabryki Wafelków, tj. walizeczek w gwiazdki, walizki Skip Hop, a także kuchni mikrofalowej Janod.
Kod jest ważny przez 7 dni od dnia dzisiejszego.



Uściski ogromne!
Ania

11 komentarzy:

  1. A ja myślałam że kolor miętowy nie pasuje chłopakom:) a u Ciebie przekonałam się że jednak pasuje:) dobrze bo mam dwóch smyków a pokochałam ostatnio ten kolor:) z czego są zrobione te miętowe pojemniku szydełkowe i dywanik?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, Bardzo się cieszę, że Cię przekonałam do mięty w pokoju :) ja uważam, że to jeden z najbardziej uniwersalnych kolorów. Mój mały ma miętowy pokoik, miętowe ubrania, zabawki :))) no i Matkę Mintymaniaczkę; ))) Dywanik i koszyczki są ze sznurka bawełnianego. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Jestem zwolenniczką „dorosłych” kolorów w pokoju dziecka, czyli złamanej bieli, szarości i beżu. Taka neutralna baza to świetne tło dla intensywnie kolorowych dodatków, zabawek, dziecięcych rysunków i plakatów. W każdym razie, ten pokój wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Aranżacja jest przytulna i stonowana, ale w żadnym razie nie nudna. Tipi, cotton balls, miętowe walizki i szop na ścianie to detale, które nie tylko dodają pokojowi charakteru, ale i cieszą malucha, a to przecież najważniejsze ; ) Co do drewnianych zabawek to super pomysł, dzięki temu dziecko od najmłodszych lat uczy się rozpoznawać dobrą jakość. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję :))) miło to wszystko czytać. Tez jestem zwolenniczką takich rozwiązań. Neutralna baza to dla mnie podstawa w dziecięcej przestrzeni, która jest zawsze zdominowana przez kolorowe zabawki. Uściski!

      Usuń
  3. Bardzo mi się podoba!!! Baby rules wymiata!!! I zazdroszczę dość dużego pokoju, bo nasz Jasiek ma klitkę 6m2 :( Ale dajemy radę :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dziękuję :) Baby Rules to nasze DIY. Pokój sam w sobie jest duży, ale dzielony z sypialną, więc ogormne łóżko zabiera dużo miejsca i koniec końców synek nie ma aż tak wiele przestrzeni. Wyjdzie jakieś 6 m2 ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Od babo.pl - na Instagramie znajdziesz. Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Śliczny pokoik !!! Chciałabym zrobić pokoik w kolorach szarości, mięty i granatu... moze jakies podpowiedzi...Dodam, że pokoik dla niemowlaka szykuje :-) :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny pokoik !!! Moje kolory. Niedługo zostanę mamą i chciałabym wyremontować pokój w kolorze szarym, miętowym i granacie... Może jakieś podpowiedzi z Państwa strony, będę bardzooo wdzięczna :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...