czwartek, 31 marca 2016

You are my everything czyli o ubraniach dla Mamy i dziecka



Od jakiegoś czasu zachwycałam się zestawami ubrań dla Mamy i Dziecka.
To nie tylko fajnie wygląda samo w sobie...pięknie dopasowane i wystylizowane rodzinki, ale też pokazuje jaka jest nasza więź z dzieckiem.
Mój syn jest dla mnie najważniejszy na świecie. 
Kiedyś był cześcią mnie i teraz też nią jest, mimo że w tej chwili ku swojej własnej radości, ucieka mamusi ile sił w nogach ;)
Lubię kiedy mamy podobne ubrania. Wtedy aż na kilometr widać, że mój Ci on :)))
Najzwyczajniej w świecie "he is my everything".

Najwięcej w tym ubraniowym temacie dzieje się oczywiście w ofercie dla dziewczynek - takie same sukienki, spódniczki, opaski, torebki...i masa, masa innych rzeczy.

Ale moje drogie Mamy chłopaków - dla nas też są fajne zestawy. A jakże!

 Dzięki Spell's Little Fashion mamy swoje bliźniacze zestawy. 
Idealnie dopasowane, wykonane z ogromną dbałością o detale i co tu dużo gadać...z sercem :)
 Jeszcze ten wzór w piórka i łapacze - czyż nie jest idealny do nas? 




















Zrobienie zdjęć mojemu Maluchowi, które nie będą jedną wielką rozmazaną plamą graniczy z cudem. A zrobienie zdjęć nam obojgu, to już jest wyższa szkoła jazdy :)))
Więc wybitnej sesji z nami w roli głównej nie będzie.
Będą za to migawki pełne radości, miłości i .... odrobiny znudzenia (patrzcie zdjęcie w środku - no ileż można się szczerzyć do aparatu).


A Wy co myślicie o takich zestawach i ubieraniu się w stylu bliźniaczym? :)

Ściskamy Was mocno!
Ania 




Na zdjęciach:
- tabliczka You are my everything i wieszak: Letters of Mine
- naklejka szop: http://eclecticliving.pl/
- lampka miętowy lód: http://cottonovelove.pl/
- miętowe walizki: http://www.fabrykawafelkow.pl/
- druciany domek: Tiger

9 komentarzy:

  1. Świetne są te bluzy
    masz rację, zrobienie ostrego zdjęcia dziecku to nie lada wyczyn ;)
    Pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to trudna sztuka i podziwiam osoby, które profesjonalnie wykonują sesje dziecięce. Trzeba mieć napęd turbo :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Przyznam szczerze, że patrząc na bluzy pomyślałam "też mi pomysł"... ale kiedy obejrzałam Wasze zdjęcia w ubraniach, zmieniłam zdanie. Wyglądacie uroczo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Mysiu! :) Ja lubię takie klimaty, ale np. mój B. ciągle się z tego śmieje i uważa za wydziwianie :) No cóż... :P Uściski!

      Usuń
  3. Ja mam dwóch synów, właśnie uszyłam im takie same spodnie w łapki i do tego czapeczki ale sobie mogę uszyć tylko czapkę bo jakoś w takich spodniach się nie widzę:) uroczo wyglądacie:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, to może spódniczka w łapki dla Ciebie? :) Fajnie, że chłopcy mają taką zdolną mamę. Pozdrawiamy :)

      Usuń
  4. Coś w tym jest. Moja córka lubi gdy jesteśmy podobnie ubrane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to fajne jest. Ja od razu się uśmiecham widząc takie pary :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Świetny pomysł na noszenie takich samych ubrań. A zaprezentowany przez Ciebie zestaw jest prześliczny! :) Musze pomyśleć o takim zestawie dla siebie i mojego smyka. ;) Pozdrawiam, Magda
    P.S. Bardzo fajna sesja zdjęciowa Wam wyszła. :)

    OdpowiedzUsuń