piątek, 13 maja 2016

Scandi design - czyli kolejny kącik dla mojego malucha




Mój Maluch bardzo dużo czasu spędza u moich rodziców. 
Pokój u dziadków, który był kiedyś mój, stał się jego przestrzenią. Pokój odświeżony jakiś czas temu poprzez położenie nowych tapet i wymianę kanapy, nadal był taki nijaki i mało dziecięcy. Moi rodzice bardzo niechętnie podchodzą do wszelakich zmian, uważając je za zbędne. Postawiłam jednak na swoim i wprowadziłam tam trochę naszego ukochanego scandi.
Kolory oczywiście nasze tradycyjne: mięta, szarość, biel, czerń.
Trochę nowego, trochę starego. 
Najzwyklejsza w świecie półka, która była w smętnym brązowym kolorze bije teraz miętową świeżością. Pomalowałam ją farbą kredową, a resztę zużyłam na starym wieszaku.
Ten sam odcień pojawił się na girlandzie z piórek i tabliczce.
Do tego idealnie wpasowały się nowe dodatki:
- genialny fotel Bini - uwielbiam! Wykonany z ekologicznej bawełny, porządny i piękny. Sama na nim siadam. Można go ułożyć na różne sposoby, tak aby było najbardziej wygodnie. Super sprawa, kiedy maluch siada z książką.
- poducha chmurka od Halolalo - miękka, miła w dotyku i bardzo wygodna. Wykonana z bawełny i puchu silikonowego. Idealny komplet do miśka. Mój synek chętnie tutaj leży i ... zastanawia się co by tu zbroić :)
- mata od Angeworkshop - rzecz, która chyba najbardziej mnie zachwyca. Mata z niedźwiedziem, to materacyk z gąbki o grubości 3 cm, ze zdejmowanym pokrowcem, który doskonale izoluje od zimnej podłogi. Posiada dwa uchwyty, dzieki temu można ją zawiesić na ścianie, np. jako zagłówek za łóżkiem. Jakość materiału i druku jest fantastyczna! Boska! 
- jak zwykle ukochane kulki Cotton Balls od niezastąpionej Agi z CottonoveLove :) Aguś, co ja bym bez Ciebie zrobiła :***
- woreczki z chmurkami na różne zabawki, to dzieło Babci :*** wspaniała robota :***

Jak widzicie wszystko idealnie zgrało się kolorystycznie. Ja jestem bardzo zadowolona z efektu. Maksiu również. A na dodatek kącik zyskał uznanie u dziadków, a to już jest ogormny sukces :) Mój Tata zwłaszcza zachwyca się matą z niedźwiedziem. Wow!

A Wam co się najbardziej podoba?
Pozdrawiam, 
Ania


















12 komentarzy:

  1. Przepiękne kolorki!
    Jak się patrzy na takie cudne aranżacje to aż samemu chciało by się być małym dzieckiem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, mam takie samo odczucie :))) W sumie to cieszę się razem z nim tym kącikiem :) Dziękuję za miłe słowa :*

      Usuń
  2. Jest genialnie.Mały regalik super wygląda w miętowym, a te wieszaczki też pamiętam.Były dosłownie obleśne.A tu kropla koloru i wszystko się zmieniło w scandi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :D Wieszak pomalowałam dosłownie resztką farby, bo był ochydny. Nienawidziłam go! Jedno malutkie opakowanie farby zdziałało cuda w tym kąciku :) Uściski!

      Usuń
  3. Cuuudny kacik :))) Na pewno przyjemnie sie tam siada i czyta :)) Suuper :) Ciezko jest mi wybrac co najbardziej mi sie podoba ,poniewaz wszystko suuper wyglada :)) Suuper ,ze i Dziadkom sie spodobalo :)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przyjemnie teraz tam jest. Mały chętnie siada na jednym, lub drugim miśku i się bawi, lub czyta. Ekstra. Ja jestem zachwycona :) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Mi najbardziej podoba się regalik na książki! Jest rewelacyjny i nawet nie umiem sobie wyobrazić, że kiedyś mógł wyglądać inaczej :) Ale tak naprawdę cały kącik jest świetnie dograny kolorystycznie i bardzo zachęcający ;) Brawo!
    Nie znam farb kredowych. Są dostępne stacjonarnie, czy tylko w wysyłce internetowej? Czy maluje się nimi jakoś inaczej, niż zwykłymi? Czy mocno trzeba oczyszczać powierzchnię do malowania?
    Tak, czy siak - efekt jest świetny :))
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyna, bardzo mi miło, że Ci się podoba :) Ja też już sobie nie mogę wyobrazić, że te kolory były inne. Farby kredowe są super w zastosowaniu. Nie trzeba jakoś specjalnie oczyszczać powierzchni. Tę powinno się wykonczyć woskiem. To firma la pajarita. Kupiłam w sklepie stacjonarnym dla plastyków. 75 ml bodajże. Malutkie opakowanie, więc tylko na jedną warstwę mi starczyło. Uściski!

      Usuń
  5. Kocham mięte...jeśli kopiowanie jest najwyższa formą "komplementu" i docenienia inspiracji - to wzięłabym dosłownie wszystko do pokoju mojej córki. jest cudownie, lekko, świeżo...pzdr z Kalisza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny dywan, gdzie taki można dostać?

    OdpowiedzUsuń
  7. puf panda boski :) i bardzo stylowy ten wieszaczek drewniany :)

    OdpowiedzUsuń