poniedziałek, 30 maja 2016

Lecimy w kulki



Ostatnio stawiamy na zabawy na dworze, na różne wycieczki i spotkania outdoorowe.
Jak najwięcej czasu chcę spędzać z Maksiem poza domem, bo to dla niego największa frajda, kiedy może się wybiegać i wyszaleć.
Nawet pogoda dość sprzyja takim wypadom. Bardzo nas to cieszy.
Właśnie wróciliśmy z długiego weekendu na wsi. Pogoda dopisała fantastycznie. Mały szalał na dworze ile się dało. Bieganie po podwórki,spacery nad rzekę i do lasu.
Nie ma chyba nic fajniejszego od spaceru, gdzie w oddali widać przebiegające sarny.


Ale w domu też nie ma nudy.
Standardowo w użyciu drewniana kolejka i cała masa samochodów. 
Te zabawki są u nas nieodłącznym towarzyszem każdego dnia.
Od pewnego czasu bawimy się również kulodromem, który możecie znaleźć w sklepie EDUKATOREK.
Tor wyścigowy dla kulek, jak mawia mój Maksiu, to niezła frajda.
Samemu można układać kształt toru, tak jak mamy ochotę. Sama przestawiałam tor kilka razy, żeby sprawdzić jak będzie można najszybciej puszczać kulki.
Tor trzeba układać na twardej powierzchni, bo inaczej będzie się przewracał, więc bawimy się bezpośrednio na gołej podłodze, lub na stoliku.
Muszę przyznać, że ta zabawka, to nie tylko lekcja kreatywności...ale też cierpliwości i dokładności ;), ponieważ kulki staczając się po torze wprawiają elementy w lekki ruch i trzeba je poprawiać, albo znaleźć inne ułożenie, które będzie najbardziej stabilne.
Niemniej jednak, można wsiąknąć przy zabawie na dłuższy czas.
Czasem Maksiu kończy się bawić, a ja siadam przy torze i "lecę w kulki" :)))



Do następnego!
Ania








czwartek, 19 maja 2016

Ciasto z truskawkami i rabarbarem.



Wiecie, że nigdy nie robiłam niczego z rabarbarem? Do teraz.
Dzięki Honoracie, którą poznałam za sprawą Instagramu (@bibi_i_jej_swiat), zmotywowałam się do upieczenia pierwszego rabarbarowego ciasta.
No i przyznaję, że przepis okazał się strzałem w dziesiątkę.
Ciasto wyszło absolutnie znakomite.
Tym bardziej znakomite, że miałam jeszcze jajka ze wsi....yummy!!!

Podam Wam przepis, bo takim dobrem trzeba się dzielić:
- 5 jajek
- 2 szklanek mąki
- 1 szklanka cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 kostka Kasi (lub masła)
- owoce i rabarbar

Białka ubić na sztywno, dodać cukier i ubić razem pianę.
Dodać żółtka, rozpuszczoną margarynę/masło i przesianą mąkę z proszkiem.
Dokładnie wymieszać.
Wyłożyć na blaszkę posmarowaną masłem.
Dodać owoce i rabarbar.
Piec 35 min. w temp. 180 stopni. 

Warto wypróbować! Przepis banalny, a efekt pyyyyyszny!
Ciast stało się instagramowym hitem :)


Uściski!



piątek, 13 maja 2016

Scandi design - czyli kolejny kącik dla mojego malucha




Mój Maluch bardzo dużo czasu spędza u moich rodziców. 
Pokój u dziadków, który był kiedyś mój, stał się jego przestrzenią. Pokój odświeżony jakiś czas temu poprzez położenie nowych tapet i wymianę kanapy, nadal był taki nijaki i mało dziecięcy. Moi rodzice bardzo niechętnie podchodzą do wszelakich zmian, uważając je za zbędne. Postawiłam jednak na swoim i wprowadziłam tam trochę naszego ukochanego scandi.
Kolory oczywiście nasze tradycyjne: mięta, szarość, biel, czerń.
Trochę nowego, trochę starego. 
Najzwyklejsza w świecie półka, która była w smętnym brązowym kolorze bije teraz miętową świeżością. Pomalowałam ją farbą kredową, a resztę zużyłam na starym wieszaku.
Ten sam odcień pojawił się na girlandzie z piórek i tabliczce.
Do tego idealnie wpasowały się nowe dodatki:
- genialny fotel Bini - uwielbiam! Wykonany z ekologicznej bawełny, porządny i piękny. Sama na nim siadam. Można go ułożyć na różne sposoby, tak aby było najbardziej wygodnie. Super sprawa, kiedy maluch siada z książką.
- poducha chmurka od Halolalo - miękka, miła w dotyku i bardzo wygodna. Wykonana z bawełny i puchu silikonowego. Idealny komplet do miśka. Mój synek chętnie tutaj leży i ... zastanawia się co by tu zbroić :)
- mata od Angeworkshop - rzecz, która chyba najbardziej mnie zachwyca. Mata z niedźwiedziem, to materacyk z gąbki o grubości 3 cm, ze zdejmowanym pokrowcem, który doskonale izoluje od zimnej podłogi. Posiada dwa uchwyty, dzieki temu można ją zawiesić na ścianie, np. jako zagłówek za łóżkiem. Jakość materiału i druku jest fantastyczna! Boska! 
- jak zwykle ukochane kulki Cotton Balls od niezastąpionej Agi z CottonoveLove :) Aguś, co ja bym bez Ciebie zrobiła :***
- woreczki z chmurkami na różne zabawki, to dzieło Babci :*** wspaniała robota :***

Jak widzicie wszystko idealnie zgrało się kolorystycznie. Ja jestem bardzo zadowolona z efektu. Maksiu również. A na dodatek kącik zyskał uznanie u dziadków, a to już jest ogormny sukces :) Mój Tata zwłaszcza zachwyca się matą z niedźwiedziem. Wow!

A Wam co się najbardziej podoba?
Pozdrawiam, 
Ania


















niedziela, 8 maja 2016

Coffee corner...czyli o niestandardowym zastosowaniu mebli dla dzieci




Uwielbiam nasz kącik w jadalni. 
Mam tu większość moich ulubionych kuchennych drobiazgów, a do tego kultową półeczkę, którą zrobił mi mój B. na wzór Ib Laursen.
Mimo wszystko brakowało mi tu trochę miejsca. To tej pory stał tu stolik/wyspa z IKEA - mało jak na moje potrzeby. Zazwyczaj, kiedy szykowałam jakieś ciasta i rozkładałam się z moim pieczeniowym majdanem, nie było gdzie wcisnąć igły. Nie mówiąc już o swobodzie.

W tej chwili mam fantastyczne rozwiązanie - dotychczasowa IKEA stanęła trochę dalej i mam tam teraz dużo miejsca do moich kulinarnych szaleństw, a jej miejsce zajęła piękna komoda od Pinio.

Seria Marsylia to hit w dziecięcych wnętrzach, ale ja znalazłam dla niej miejsce tutaj. Genialnie pasuje do białej boazerii. Jest duża i wysoka, co ma dla mnie znaczenie przy moim wzroście. 
Poskładanie jej zajęło sporo czasu, ale efekt jest rewelacyjny.
Jakość Pinio mnie zachwyca. Porządne meble, które będą służyć przez lata. A jak widzicie na zdjęciach, możecie je wykorzystać nie tylko u dzieci. Jak dla mnie to takie meble uniwersalne. 

Wszystko zgrało się idealnie, tworząc spójną całość.
Biel i czerń, a także trochę drewnianych dodatków.
Świetny kącik do przygotowywania kawy i herbaty.

Mam wrażenie, że ta komoda jest tutaj idealnym rozwiązaniem.
A Wy co myślicie? Jesteście za takim niestandardowym wykorzystaniem mebli?

Pozdrawiam!
Ania













Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...