sobota, 18 marca 2017

Dziewczyna z daleka




Marzec nie jest szczególnie lubianym przeze mnie miesiącem, bo jest taki nijaki. Choć nie powiem, było kilka przepięknych dni, które sprawiły, że nabrałam wiatru w żagle. Ale to za co marzec lubię, to ciągle pojawiające się tulipany w naszym domu. Moje ukochane kwiaty, które zawsze wywołują mój uśmiech. Takie delikatne, bezpretensjonalne. Mogłabym przynosić je do domu całymi tonami. Najbardziej lubię te pastelowe, różowe i fioletowe, no i oczywiście białe. Wiosna idzie :) Tak bardzo się cieszę.

Ostatnie dni spędziłam z książkową nowością, której autorką jest Magdalena Knedler "Dziewczyna z daleka". Sam opis książki już zwrócił moją uwagę i zachęcił do czytania, bowiem uwielbiam książki z wątkiem historycznym, zwłaszcza te osadzone gdzieś w czasach pierwszej lub drugiej wojny światowej. 

Główna bohaterka jest bardzo wyrazistą osobą. Natasza ma prawie sto lat i werwę, której nie powstydziłaby się młoda dziewczyna. Potrafi siarczyście zakląć i jednym spojrzeniem ustawić wszystkich do pionu. Twarda i dość oschła kobieta, skrywa swoje tajemnice, które po wielu latach mają wreszcie ujrzeć światło dzienne. Natasza zabiera nas w podróż na przedwojenną Wileńszczyznę, a później na Syberię, ukazując realia wojny i okupacji. 

Od pierwszych stron nie mogłam się oderwać od książki. Bardzo dobrze napisana, poruszająca historia, która na długo zapadnie w mojej pamięci. Czytając takie książki zawsze ogromnie żałuję, że moi dziadkowie już nie żyją i nie mogę od nich słuchać takich opowieści, a również swoje przeżyli w czasie wojny. Osobiście czuję, że będzie to jedna z lepszych książek w tym roku. Ma ku temu olbrzymi potencjał. Moja przyjaciółka już czeka niecierpliwie, aby wyrwać mi ją z rak i zacząć czytać :)






4 komentarze:

  1. Chyba wskoczymy Ci do łóżka i poczytamy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Po przeczytaniu Twoich słów jeszcze bardziej się cieszę, że dzięki Tobie będę miała możliwość przeczytania tej książki. Zapowiada się niezwykle interesująco. Ostatnio odłożyłam na półkę "Dziewczyna, którą kochałeś" Jojo Moyes. Akcja powieści częściowo toczy się podczas pierwszej wojny w okupowanym przez Niemców francuskim miasteczku. Byłam zachwycona tą historią. Dlatego z przyjemnością sięgnę po tę pozycję.
    Przepiękne zdjęcia! ❤🌷📚

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za podpowiedź :) Chętni sięgnę po tę książkę :)
    Bardzo lubię Twoje zdjęcia :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na kawę i pogaduchy :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...