6/27/2018

Górska Osada - czyli idealna miejscówka u podnóża Tatr



Ostatni weekend, mimo że był pierwszym letnim weekendem, przyniósł prawdziwie jesienną pogodę. Akurat wtedy, gdy mieliśmy zaplanowany wyjazd w góry. Na początku byłam mocno zmartwiona, żeby nie powiedzieć zdołowana. Później jednak uznałam, że nie ma złej pogody, a jedynie złe ubrania. Idąc w tym kierunku spakowałam dla nas ciepłe bluzy, swetry, kurtki i całą resztę i stwierdziłam, że najważniejsze być razem z uśmiechem na ustach, a reszta jakoś będzie. I miałam rację. Mimo że pogoda była momentami obrzydliwa (choć nie cały czas, jak widać na zdjęciach), to spędziliśmy cudowny weekend.

Odwiedziliśmy wspaniałe miejsce w Poroninie - Górską Osadę. To nie był mój pierwszy pobyt tam, więc jechałam z nastawieniem na wspaniale spędzony czas, bo to miejsce wspaniałe po postu jest. Domowa atmosfera, przepiękne i przytulne domki, które są dopracowane w każdym calu i piękne otoczenie - to jest to wszystko na co możecie liczyć w Górskiej Osadzie.
Tym razem mieliśmy do dyspozycji domek Luxury Chalet V Gronostaji. W sumie każdy domek jest piękny i ma swój niepowtarzalny urok, ale ten jest jednym z dwóch największych, które chyba mi osobiście najbardziej przypadają do gustu.

Nasz domek składał się z dużej przestrzeni na parterze, gdzie jest salon, otwarta i w pełni wyposażona kuchnia (macie tam w sumie wszystko czego potrzebujecie, poza agd takim  jak lodówka, płyta, piekarnik, zmywarka, ekspres, czajnik, toster, znajdziecie tam też wszystkie potrzebne garnki, patelnie, zastawę stołową itd.), bardzo przyjemny kącik jadalniany z dużym stołem i łazienka. Strefa wypoczynkowa to ogromna kanapa tuż przy pięknym dużym kominku, gdzie można miło posiedzieć wieczorem.
Na piętrze do dyspozycji są dwie oddzielne sypialnie (jedna z łazienką). W każdej jest podwójne łózko i dodatkowa sofa. Trzecie podwójne łóżko jest pomiędzy dwiema sypialniami i można je oddzielić od całości zasłoną, tworząc w ten sposób przyjemny, prywatny kącik. Tak właściwie można wyjechać z dużą rodziną i wszyscy się spokojnie pomieszczą.
Domki zachwycają dbałością o detale. Wszystko jest doskonale dopracowane, funkcjonalne i sprzyja cudownemu wypoczynkowi. Gdybym miała wystawić ocenę to byłoby to 10 na 10 punktów.

Nasz syn był zachwycony placem zabaw, który jest tuż przy domkach. Fantastyczna drewniana konstrukcja spełni chyba oczekiwania wszystkich dzieciaków. Jest się gdzie wspinać, gdzie pobawić w dom, pozjeżdżać na zjeżdżalni. Są huśtawki i piaskownica, a także ogromna trampolina. Tak więc jest co robić. My wykorzystaliśmy każdą wolną od deszczu chwilę, żeby mały mógł się tam pobawić.

Ja to miejsce szczerze uwielbiam i mam nadzieję, że jeszcze w te wakacje uda nam się tam znowu pojechać. Liczę wówczas na lepszą pogodę, bo chciałabym wreszcie pochodzić z małym jakimiś łatwymi szlakami, tak żeby mógł zobaczyć jak w górach jest pięknie. Jeśli Wy natomiast szukacie klimatycznego miejsca, to Górską Osadę bardzo Wam polecam.


















































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 Skandynawska Weranda