11/19/2018

Atlas szczęścia




Dwa lata temu, pod sam koniec października pojawił się na blogu post o książce, dzięki której wiele osób poznało pewne słowo, które już na zawsze wpisze się w jesienno-zimowy czas. To oczywiście "hygge". To też był moment kiedy, przynajmniej w moim odczuciu, zaczęliśmy bardziej skupiać się na pojęciu szczęścia. Zaczęliśmy spoglądać jak to szczęście wygląda w innych krajach. No i przede wszystkim co takiego robią mieszkańcy Danii, bo przecież hygge właśnie stamtąd pochodzi, że są najszczęśliwszym narodem świata :) Helen Russel, której pierwsza książka była właśnie o życiu po duńsku i tej sławnej duńskiej szczęśliwości postanowiła pójść krok dalej. Zainspirowana relacjami, których wysłuchała przy pisaniu swojego pierwszego tytułu, zaczęła badać temat tego jak rozumiane jest szczęście w innych krajach. W swojej nowej książce "ATLAS SZCZĘŚCIA" próbuje odpowiedzieć na pytanie, czym w różnych miejscach jest dobre życie. I nie chodzi tutaj o świeczki, kocyki i ciepłą herbatę, tak w ramach uprzedzenia tych, którzy temat hygge mają w jednym paluszku ;)

Autorka zabiera nas do kilku krajów z całego świata, m.in. Australii, Brazylii, Chin, Francji, Grecji, Hiszpanii, Japonii, Kanady, Tajlandii, USA, Włoch. Odkrywa przed czytelnikiem podejście mieszkańców tych krajów do życia i odczuwania szczęścia, a także daje krótkie i proste wskazówki jak można zmienić swoją codzienność czerpiąc z kultury innych narodów.

Nie będę Wam streszczać każdego z rozdziałów, ale zatrzymam się na dwóch ulubionych. Jeden z nich dotyczy mojej ukochanej Hiszpanii. Czytając te kilka stron dotyczących Hiszpanów przeniosłam się w czasie o kilka lat i wylądowałam na ostatnim roku studiów, które spędziłam na Erasmusie w otoczeniu bardzo zacnej grupy z Hiszpanii. Mieszkaliśmy w jednym akademiku, jadaliśmy wspólnie posiłki, wspólnie wybieraliśmy się na imprezy i w związku z tym mogłam prawie przez rok obserwować jak podchodzą do codzienności. Czytając teraz w książce, że "W Hiszpanii jedzenie jest podstawą dobrego życia." czy też "W Hiszpanii nie istnieje życie towarzyskie bez jedzenia i picia" mam przed oczami obraz dłuuuuugich, bardzo długich obiadów i kolacji, spędzanych wspólnie przy stole. Sobremesa, czyli jak pisze autorka słowo określające okres po posiłku, kiedy jedzenie się już skończyło, ale rozmowa dalej płynie, to coś co przeżyłam na własnej skórze. Obiad w restauracji, który zawsze trwał jakieś 2 godziny, bo wszyscy jedli i gadali, gadali i jedli :) Haha, cudowne wspomnienie. Jeśli przeczytacie o tym, że Hiszpanie są z natury ekstrawertyczni, lubią rozmawiać o sprawach prywatnych i niczego nie zatajają, a poza tym lubią trochę dramatyzować, to zdradzę Wam takie określenie, którego zostałam nauczona przez naszych przyjaciół - radio patio. Było to dokładnie to o czym piszę wyżej połączone jeszcze z faktem, że z nich są straszni plotkarze :)))

Drugim moim ulubionym rozdziałem z książki jest opowieść o Japończykach i wabi-sabi. Pojęcie to może być Wam już znane, ponieważ w tej chwili staje się coraz bardziej popularne. Zwłaszcza, że trend wabi-sabi znalazł swoje miejsce również we wnętrzarstwie i ostatnio było o nim głośno. Jeśli jednak nie wiecie o co chodzi, to tak krótko mówiąc jest to światopogląd oparty na akceptacji przemijania i niedoskonałości. To docenianie rzeczy takimi jakie są, bez oczekiwania perfekcji. W Japonii uczą się celebrować niedoskonałość. Jak doświadczyć wabi-sabi według autorki? Doceniajmy to co wiekowe, doświadczone, nie tylko przedmioty. Doceniajmy też ludzi, którzy nie są doskonali. Znajdźmy miejsca, w których można naładować baterie: w lesie, w parku, nad brzegiem rzeki. Wszędzie tam gdzie można doświadczyć asymetrii i cudowności natury.

"ATLAS SZCZĘŚCIA" to bardzo ciekawa lektura, która pozwala przenieść się w świat i poznać inne kultury. Ja takie pozycje w biblioteczce bardzo lubię, więc z przyjemnością oddałam się lekturze. Wam również bardzo polecam.

P.S. Wśród krajów opisywanych w książce nie ma Polski i bardzo jestem ciekawa co by autorka napisała o nas :) Jaka jest nasza recepta na szczęście i dobre życie. Macie jakieś pomysły? :)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 Skandynawska Weranda